Miastoman Polecane

Czy wojewoda ma honor? Ta sprawa to pokaże!

Ile, misiaczki, macie tam u siebie pojazdów? Rzeczniczka urzędu składała się, łamała i w sumie naliczyła, że cała administracja rządowa (razem z jednostkami podległymi) na terenie Krakowa dysponuje 22 autami. Mam więc do urzędników dwa pytania… – pisze, jak co piątek, specjalnie dla KRKnews Miastoman.

Jest coś o (nie) miłośnikach Dolnych Młynów, politykach z umierającego ugrupowania, a także prezesurach i radach nadzorczych.

Jak co piątek Miastoman zaprasza na jazdę bez trzymanki ulicami Krakowa!

Czy Dolnych Młynów padnie?

Dziś aż dwa razy będzie o modnym zagłębiu knajpianym przy ul. Dolnych Młynów. Aż dwa razy, bo i media sporo miejsca i czasu mu poświęcają. Wnoszę zatem, że to sprawy najważniejsze dla mieszkańców…

Najpierw gruchnęła wieść, że ziemia pod budynkami dawnej fabryki papierosów i cygar może być skażona metalami ciężkimi. Ciężkie więc wywołało to oburzenie… Naprawdę? Kogoś dziwi, że pod takim terenem przemysłowym może być kiepsko? A rak z palenia papierosów to bierze się z fiołków?

Ale może się okazać, że knajpy i tak zakończą żywot, bo inspektor nadzoru budowlanego uznał, że hale pofabryczne nie nadają się na lokale gastronomiczne. No znowuż: ciekawe dlaczego, prawda?

Pana fotel należy wyrzucić

Nie dalej jak dwa tygodnie temu zastanawiałem się kim jest Łukasz Maślona, „lokalny aktywista”, tak bardzo zaangażowany w walkę z pomnikiem AK i w zamieszanie z obroną knajp na Dolnych Młynów. Przejrzenie kilku stron internetowych pokazało, iż jest on działaczem partii politycznej Nowoczesna, a na dodatek pedagogiem,  filozofem i finansistą (o finansiście będzie też poniżej). I oto “Wyborcza” robi wywiad z tymże politykiem, w zasadzie o niczym – o aktywistach, o zieleni, o mieście. Tak, jakby nagle postanowiono wypromować ugrupowanie, które umiera.

Z całego tego „pustotoku” moją uwagę przykuł jeden fragment, w którym pan Maślona dywaguje jak daleko może ingerować, jako tzw. społeczeństwo obywatelskie, w cudzą własność – jak w przypadku cygarfabryki. Otóż – daleko, gdyż, cyt.: „nie ma wyraźnej granicy po przejściu której powiemy: osiągnęliśmy kompromis”. A więc zrozum drogi Czytelniku: kiedyś jakiś inny Maślona może wpaść do Ciebie do domu i powiedzieć, że Twój fotel należy wyrzucić. I co mu zrobisz? Nic nie zrobisz. Wolno mu, jako aktywiście zarządzać cudzą własnością.

Ile aut ma administracja rządowa?

Przeczytałem w KRKnews , że małopolski urząd wojewódzki (urząd podległy wojewodzie – przedstawicielowi rządu w terenie) wystąpił do ZIKiTu o przekazanie 57 przejazdówek przez strefę „B”. ZIKiT odmówił i przekazał ledwie 25. Ale dziennikarze zapytali: a ile misiaczki, macie tam u siebie pojazdów? Więc rzeczniczka urzędu składała się, łamała i w sumie naliczyła, że cała administracja rządowa (razem z jednostkami podległymi) na terenie Krakowa dysponuje 22 autami – liczbą mniejszą niż uszczuplona pula zezwoleń!

Obrzydlistwo! Arogancja i krętactwo wylewają się z urzędu

Mam więc dwa pytania. Pierwsze do ZIKiTu: czy w świetle odpowiedzi Pani rzecznik, nie powinniście zwrócić się do wojewody o zwrot trzech wjazdówek? Tych, co są ponad stan samochodów? Po co mają się marnować w urzędzie wojewódzkim nieużywane na jakiejś półce? A drugie do wojewody lub jego rzeczniczki: skoro macie 22 samochody, po co było Wam aż 57 przejazdówek – na czyje auta? Nie widzę bowiem odpowiedzi na to pytanie. A bardzo mnie ona interesuje, oczywiście ze względu na uzasadnioną prawość i sprawiedliwość.

Był w sanepidzie, sprawdzi się na kolei

Znalazła się praca dla radnego miejskiego Andrzeja Hawranka, który po wygranych przez PiS wyborach pożegnał się z fuchą wicedyrektora wojewódzkiego Sanepidu. Partyjni koledzy z Platformy Obywatelskiej, rządzący samorządem wojewódzkim, powołali go na stanowisko przewodniczącego Rady Nadzorczej Kolei Małopolskich (spółki, gdzie nota bene zatrudnienie znalazł również inny radny, Grzegorz Stawowy, zwolniony przez PiS z Agencji Mienia Wojskowego). Hawranek tłumaczy, że zna się na finansach i tym ma się zajmować w Radzie Nadzorczej. Nooo, ja mam wrażenie, ze Rada Nadzorcza nie tylko pilnowaniem finansów się zajmuje…

Ale nic to. Dalej będzie jeszcze ciekawiej. Hawranek chwali się, że pełnił funkcje na stanowiskach dyrektorskich, że zajmuje się zawodowo finansami, że jest w tym specjalistą itd. No fachura pełną gębą. Zwłaszcza po doświadczeniach na tego rodzaju posadach w stacjach sanitarno-epidemiologicznych. Chcę zatem powiedzieć, że szybkie przeglądnięcie internetu wskazuje, że Hawranek finansami w wojewódzkim Sanepidzie się nie zajmował. Owszem, nosił szumny tytuł z-cy dyrektora ds. ekonomicznych i administracyjnych, ale podlegały mu: kadry, sekcja administracyjno-gospodarcza, informatycy i zamówienia publiczne. Życzę więc prostych szyn Kolejom Małopolskim. Z prezesem z wojska i specjalistą od liczenia mioteł z Sanepidu.

Kolej na kolej

W momencie gdy Państwo czytają te moje przemyślenia, zapewne kierowcy jeżdżą już czterema pasami pod wiaduktem na Armii Krajowej. Stała się rzecz niesamowita – zlikwidowano w tym miejscu zwężenie jezdni, które pojawiło się w związku z przebudową linii kolejowej. Tak swoją drogą, proszę przyznać: kto pamięta od kiedy mamy zwężenie? Też czują Państwo jakby minęła cała wieczność w wąskim gardle?

Wszystkich ucieszonych z powodu udrożnienia Armii Krajowej pragnę uspokoić: korki w tym miejscu nie znikają. Przenoszą się kilkaset metrów dalej – na skrzyżowanie pod strażą pożarną. Już od poniedziałku.

Miastoman

Znajdź Miastomana także na Facebooku – TUTAJ.

zdjęcie tytułowe / fot. Pixabay

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

Tego krakowskiego zagłębia knajpiano-imprezowego chcą bronić do upadłego! Chociaż…