Aktualności Polecane Polityka Publicystyka

Wojewoda wciąż robi sobie z nas jaja! Oto 7 grzechów głównych katechety

Bezczelność, hipokryzja, tchórzostwo… to tylko niektóre słowa opisujące działania wojewody Piotra Ćwika. W ostatnim czasie portal KRKnews wielokrotnie ujawniał afery w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim. Skandaliczne decyzje, kontrowersyjne zachowania i marnotrawstwo publicznych pieniędzy – to opisywana przez nas codzienność.

Tym razem nasi dziennikarze zebrali 7 grzechów głównych wojewody małopolskiego.

Wojewoda Ćwik to nie tylko polityk, ale i magister filozofii. Pracował także jako nauczyciel religii. Wierzymy więc, że doceni naszą kreatywność.

1. Arogancja

Wojewoda nie ma wstydu i bez ogródek wozi się na nasze pieniądze. Niemal codziennie korzysta z służbowego auta w drodze do pracy i z pracy do domu. Mieszkający w Borku Szlacheckim koło Skawiny wojewoda dziennie pokonuje 40 kilometrów w obie strony. Miesięcznie daje to blisko 1000 km. Urzędnicy zapewniają, że Ćwik wykonuje w tym czasie czynności służbowe. Jakie? Na to pytanie nie są już w stanie odpowiedzieć.

Wozi się za naszą kasę! Wojewoda małopolski nadużywa władzy?

2. Skąpstwo

Nie dość, że pan wojewoda wozi się za naszą kasę, to jeszcze nie płaci podatku! 

– Jeżeli pracownicy dojeżdżają do pracy i z pracy do miejsca zamieszkania samochodem służbowym to wykorzystują go do celów prywatnych i uzyskują przychód ze stosunku pracy, od którego pracodawca jest obowiązany pobierać miesięczne zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych – nie ma złudzeń Konrad Zawada z Izby Administracji Skarbowej w Krakowie.

Urzędnicy oczywiście utrzymują, że Piotr Ćwik wykonuje czynności służbowe, ale… nie potrafią wymienić ani jednej, którą wojewoda wykonał w I kwartale tego roku.

Do tego urzędu bez gumiaków lepiej nie wchodzić. Wielki bałagan u wojewody

3. Bezczelność

Wojewoda wnioskował do ZIKIT-u o 57 wjazdówek do strefy B w Krakowie, mimo że urząd ma… 22 auta służbowe, wliczając w to między innymi samochody Państwowej Straży Rybackiej. Po co urzędnikom aż tyle pozwoleń? Na to pytanie Ćwik nam nie odpowiedział.

4. Hipokryzja

Ten “grzech” bezpośrednio łączy się z poprzednim. Otóż podlegli wojewodzie urzędnicy zakwestionowali legalność wjazdówek do strefy B, po czym… sami o nie wystąpili. Więcej chyba nie trzeba tłumaczyć.

Obrzydlistwo! Arogancja i krętactwo wylewają się z urzędu

5. Marnotrawstwo

To jedna z największych afer w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim! Jeden z pracowników, przez decyzje wojewody, mógł zarobić aż… 30 tysięcy złotych za jeden dzień pracy. Niemożliwe? A jednak! 

Wojewoda powołał Grzegorza Gorczycę na stanowisko Dyrektora Wydziału Skarbu po czym za chwilę go odwołał i zwolnił z obowiązku świadczenia pracy. Jednak zgodnie z prawem, urząd (tzn. podatnicy) musiał zapłacić Gorczycy za dwa miesiące. Więcej o tej bulwersującej sprawie piszemy tutaj:

Wielka afera w urzędzie! Nawet 30 tysięcy złotych za… jeden dzień pracy!

6. Nieumiarkowanie w posiadaniu

Pamiętacie konferencję Jarosława Kaczyńskiego na której tenże oświadczył, że urzędnicy oddadzą nagrody, które zbulwersowały wyborców? Właśnie minął termin wyznaczony przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Wojewoda Ćwik także dostał nagrody – w sumie ponad 20 tysięcy złotych. Oddał? Ależ skąd.

7. Tchórzostwo

Piotr Ćwik nie od dziś istnieje w polityce. Zanim został wojewodą był posłem na Sejm RP. Pełnienie funkcji publicznych nie sprawiło jednak, że polityk potrafi stanąć z podniesionym / opuszczonym czołem i odpowiedzieć na zarzuty. Nie dość, że nie wykorzystuje możliwości przedstawienia swoich argumentów, rękami i nogami broniąc się przed udzieleniem nam wywiadu, to jeszcze nie potrafi zmobilizować swoich pracowników, aby – jakkolwiek – odpowiedzieli na zarzuty.

Mimo że wielokrotnie (aby zachować rzetelność dziennikarską) prosiliśmy o odpowiedzi na niektóre pytania, wojewoda nabierał wody w usta. Pewnie wyszedł z założenia, że milczenie jest złotem. Zapomniał  natomiast, że nie w sytuacji, gdy piastuje się publiczne stanowisko. Jeśli żyje się bowiem za pieniądze nas wszystkich (podatników), czyli jest się na naszych usługach, wytłumaczenie swoich absurdalnych zachowań jest psim obowiązkiem.

(lm)

Zdjęcie tytułowe: Pixabay

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.