Budżet obywatelski Polecane

WOW! Tak może wyglądać ulica Krupnicza!

Jeśli ten pomysł wypali, to z miejsca bierzemy roczną rezerwację na stolik w jednej z tamtejszych knajp. Niewykluczone, że w tym roku również zostanie złożony projekt w ramach budżetu obywatelskiego, który miałby całkowicie zmienić ulicę Krupniczą.

“Zielona Ulica Krupnicza, czyli pierwszy woonerf w Krakowie” – mówi informacja. Orłami nie jesteśmy, ale dla nas ten “woonerf” mógłby oznaczać nawet wysypisko śmieci, jeśli dzięki temu Krupnicza wyglądałaby tak:

fot. wizualizacja ze strony budzet.krakow.pl
fot. wizualizacja ze strony budzet.krakow.pl

No dobrze, ale co to jest ten woonerf? Jedziemy za Wikipedią:

“Rodzaj ulicy w strefie zurbanizowanej, na której położono nacisk na wysoki poziom bezpieczeństwa, uspokojenie ruchu i wysokie walory estetyczne przy zachowaniu miejsc parkingowych i funkcji komunikacyjnej z priorytetem dla pieszych i rowerzystów.

Woonerf jest w założeniu przestrzenią publiczną, która łączy funkcje ulicy, deptaku, parkingu i miejsca spotkań mieszkańców. Podstawą projektowania ulicy tego typu jest rezygnacja z tradycyjnego podziału przestrzeni między jezdnię i chodniki oraz zastosowanie elementów małej architektury, co zniechęca kierowców do ruchu tranzytowego, nie wyklucza jednak możliwości wprowadzenia komunikacji miejskiej”.

Ufff, tyle teorii, czas na praktykę. Jakby więc to miało wyglądać na przykładzie Krupniczej?

Projekt miałby objąć całą ulicę od skrzyżowania z ul. Karmelicką (węzeł Teatr Bagatela) aż do skrzyżowania z ulicą Ingardena (tj. wraz z przekroczeniem alei Mickiewicza)!

A co miałoby się w nim zawierać?

a) przekształceniu ulicy Krupniczej w elegancki trakt spacerowy – ulica z jednym poziomem jezdni bez chodników i krawężników
b) zmianie organizacji ruchu, w którym pierwszeństwo będą mieli piesi i rowerzyści
c) urządzeniu dużej ilości nowej zieleni, w tym nasadzeniu drzew i krzewów
d) wprowadzeniu elementów małej architektury w celu uspokojenia ruchu na ulicy
e) oświetleniu ulicy pięknymi, stylowymi latarniami
f) ograniczeniu parkowania pojazdów
g) utworzenie parkingu rowerowego tj. wstawienie stojaków rowerowych w jezdni jako elementu uspokojenia ruchu na ulicy
h) przebudowę skrzyżowania z aleją Mickiewicza – wraz z utworzeniem bezpośredniego przejazdu i drogi rowerowej przez aleję Mickiewicza na wzór przejazdów rowerowych i rozwiązań zastosowanych w ciągu ul. Smoleńsk – przecięcie al. Krasińskiego – Dunin-Wąsowicza

Ten pomysł narodził się w 2011 r. w środowisku aktywistów miejskich (m.in. Adama Łaczka) i został poparty przez liczne organizacje. Teraz łapie kolejne życie.

Dziś przeczytaliśmy na grupie facebookowej “Poglądy – to się zmienia”, że w poprzednim roku projektowi zabrakło 700 głosów od mieszkańców Krakowa, by został zakwalifikowany do realizacji (jego koszt to 3 mln zł). Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że w najbliższej edycji BO znów zostanie zgłoszony, ale tym razem grupa ludzi planuje sprawić, by był jeszcze atrakcyjniejszy.

Co więcej, każdy, komu przypadnie ten pomysł do gustu, może pomóc w jego zgłoszeniu.

Moi drodzy, jeśli jest ktokolwiek na tym profilu, kto chciałby mieć swój udział w projekcie Zielona Krupnicza, czyli…

Opublikowany przez Zielona Krupnicza, czyli pierwszy woonerf w Krakowie na 19 lutego 2018

Naprawdę bardzo podoba nam się ten projekt i chętnie wsparlibyśmy go np. od strony redakcyjnej. Wiemy jednak, że jeśli by przepadł, to później w komentarzach znów byście z nami jechali, że “tak to jest jak gimbaza bierze się za pisanie”.

W takim razie ograniczymy się do trzymania kciuków.

dn

zdjęcie tytułowe / fot. wizualizacja ze strony budzet.krakow.pl