Aktualności Polityka

Ale wpadka! Miała kandydować na prezydenta Krakowa, a nie wie NAWET tego

Chyba dobrze, że nie stanie do wyborów prezydenckich w Krakowie. Jadwiga Emilewicz została przyłapana przez dziennikarza Wprost na kompromitującej niewiedzy. Okazało się, że minister przedsiębiorczości in technologii nie wie rzeczy, które powinny być dla niej abecadłem.

Podczas rozmowy z dziennikarzem „Wprost” okazało się, że Emilewicz nie wie, jaka jest kwota wolna od podatków dla posłów. Minister z Krakowa szczerze przyznała się do swojej niewiedzy.

“Wie pani, jaka jest kwota wolna od podatku dla posłów?” – zapytał Emilewicz dziennikarz “Wprost”. Odpowiedzi chyba sam się nie spodziewał!

“Nie pamiętam” – stwierdziła bez zastanowienia szefowa resortu przedsiębiorczości i technologii.

Lubimy szczerość, ale niekompetencje denerwuje nas wyjątkowo mocno. Szczególnie na tak wysokich stanowiskach. Kwota wolna od podatku dla posłów wynosi 30 tysięcy złotych.

Niezniechęcony dziennikarz dopytywał, czy minister wie, jaka kwota wolna od podatku przysługuje zwykłemu obywatelowi. Tym razem Emilewicz znała już odpowiedź i poprawnie stwierdziła, że kwota ta wynosi 3 tysiące złotych.

To dobry przykład na różnice, w jaki sposób państwo traktuje zwykłego zjadacza chleba, a na jakie przywileje mogą liczyć politycy. Emilewicz w trakcie tej samej rozmowy nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego te różnice są tak duże i dlaczego też nie można tego zmienić.

(wm)