Polityka

“Zaczęło się nieźle i napięcie będzie narastać…”

Zaczęło się nieźle i napięcie będzie narastać… – pisze na swoim blogu Bogusław Kośmider (na zdjęciu z Łukaszem Wantuchem), przewodniczący krakowskiej rady miasta. Tymi słowami komentuje dzisiejszą decyzję Jacka Majchrowskiego o starcie w jesiennych wyborach.

Prawie wszystko jasne – Prezydent Jacek Majchrowski ogłosił, że będzie się ubiegał o Prezydenturę Krakowa w następnych, najbliższych wyborach samorządowych. Ale też podał pewne warunki, ograniczenia dla ewentualnej przyszłej kadencji. Patrząc na kilka, prawie już cztery kadencje Prezydenta, nie powinno to dziwić. Prezydent Majchrowski zawsze szedł osobno, samodzielnie, apolitycznie, wręcz ponad politycznie. Będąc w przeszłości w bardzo trudnej sytuacji porozumiewał się z praktycznie wszystkimi stronami sceny politycznej, nawet skrajnymi. Często był za to krytykowany, ale chyba jeszcze częściej chwalony. Musimy to zrozumieć, musimy to uszanować.

Oczywiście niektórzy będą chcieli wyciągnąć z tego maksymalnie szerokie i dalekie wnioski. Dla jednych uszanowanie odrębności oznacza uszanowanie osobnego startu, poparcie tego w celu zawiązania powyborczej koalicji. Dla innych odrębność przedwyborcza Prezydenta oznaczać może konieczność nie tylko samodzielnego wystartowania na osobnej liście, ale i przedstawienie własnego kandydata. Przestrzegam przed tym, bo po pierwsze różnie może być i taki dodatkowy własny kandydat wcale nie musi być lokomotywą, a może być poważnym balastem, bo po drugie może to ograniczyć możliwości koalicyjne, bo po trzecie nie mamy w tym dobrych doświadczeń, bo po czwarte deklarowaliśmy, że jeśli Prezydent Majchrowskie wystartuje – to Go poprzemy. I tak być powinno, to się po prostu opłaci.

Na dziś, na teraz powinniśmy skonsolidować nasze środowiska, zrobić wspólny klub z Nowoczesną, zrobić koalicję z Klubem Prezydenckim. Na jutro dogadać sposób spokojnego dojścia do końca kadencji. Na pojutrze dogadać kluczowe wspólne założenia programowe i personalne. I z tym powinniśmy iść na wybory. Wybory najprawdopodobniej w zakresie prezydentury profesor Majchrowski wygra. Różnie może być z Radą Miasta i dlatego potrzebne jest duże zaangażowanie, duża konsolidacja. Musimy mieć w Radzie Miasta większość, musimy mieć większość w dzielnicach. To jest możliwe, to jest prawdopodobne.

Dzisiejsza decyzja Prezydenta Majchrowskiego tę pozytywną perspektywę przybliża, choć wymaga uszanowania decyzji  Pana Prezydenta, choć wymagają doprecyzowania szczegółowe zasady działania.

Trudna, ale pozytywna decyzja Prezydenta Majchrowskiego wymaga uszanowania. Trzeba patrzeć bardziej perspektywicznie niż na krótki czas.

Zaczęło się nieźle i napięcie będzie narastać…

Bogusław Kośmider

(źródło: kosmider.krakow.pl)