Biznes

“Zaczęło się rzucanie kotletami… Zaproszenie Magdy Gessler to była głupota”

Karczma u Jędzy miała być spełnieniem marzeń Sylwii i Bogdana. Ona kosmetyczka, on budowlaniec. Bez żadnego doświadczenia postanowili otworzyć restaurację na obrzeżach Krakowa. A że lubią częste wypady do Zakopanego zamarzyli o góralskiej chacie. Pewnego dnia zaprosili do siebie… Magdę Gessler.

Znana restauratorka, która przyjechała do karczmy z programem TVN “Kuchenne rewolucje” skrytykowała w Karczmie U Jędzy niemal wszystko. – Góralski klimat nie spodobał się pani Gessler. Stwierdziła, że ni to lokal góralski, ni wiejski. I najlepiej zrobić tu Galicję. Zaczęło się też rzucanie kotletami, które nie smakowały restauratorce – mówią właściciele restauracji na łamach gazety “Express Bydgoski”

Karczma “U Jędzy” miała się od tej pory nazywać Edelweiss. Małżeństwo, które prowadzi lokal, nie ma najlepszych wspomnień z wizyty znanej restauratorki. Mało tego, gdyby mogli cofnąć czas, nie zgłosiliby się do programu. Tym bardziej że pani Gessler po raz drugi w historii programu nie podpisała się pod zmianami, które zaszły w lokalu. – To, że zdecydowaliśmy się na udział w “Kuchennych rewolucjach”, to była nasza głupota. Te 40 minut w TVN nie było warte naszych nerwów – mówią dziennikarzom gazety.

Po potrawach wprowadzonych przez Magdę Gessler nie zostało już ani śladu…

Cały tekst przeczytacie tutaj.

A powtórkę programu “Kuchenne Rewolucje” można było obejrzeć 24 lipca na antenie TVN. Dziewiąty odcinek trzeciego sezonu dostępny jest także w sieci.

(źródło: Express Bydgoski)