Co dalej z plażą nad Wisłą?

Nie ma porozumienia pomiędzy radnymi Krakowa i właścicielem krakowskiej plaży. W praktyce oznacza to, że z dniem 1 stycznia 2016, teren pod Hotelem Forum powinien zostać uprzątnięty i powrócić do stanu sprzed budowy plaży – plaża jak stała, tak jednak stoi. – Jeśli dostanę nakaz opuszczenia terenu, to rozbiorę budynek – przekonuje Ivan Smanio, właściciel krakowskiej plaży.

Już kilka tygodni temu – tutaj, informowaliśmy o tym, że z końcem roku wygasa umowa na dzierżawę terenu pod Hotelem Forum, gdzie znajduje się krakowska plaża. Umowy nie udało się przedłużyć ponieważ zgodnie z zapisami planu zagospodarowania przestrzennego, budynek plaży musi zostać wbudowany w bulwar, tak by nie zasłaniał krakowianom widoku na Wawel. Na takie rozwiązanie nie zgodził się jednak prezes spółki SAO Beach, do której należy plaża. – Budowa takiego budynku to ogromne koszty – przekonuje Ivan Smanio. – Budynek i tak nie przetrwałby pierwszej, choćby niewielkiej powodzi. Wystarczy przypomnieć sobie ostatnie lata, gdy woda występowała z brzegów Wisły – dodaje prezes spółki SAO Beach.

Pod koniec roku radni Prawa i Sprawiedliwości podjęli próbę zmiany dotychczasowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu i tym samym uratowania krakowskiej plaży – o czym pisaliśmy tutaj. Zdaniem radnych PiS zapisy, które znalazły się w planie przygotowanym i przyjętym przez rajców Platformy Obywatelskiej, są zbyt rygorystyczne i powinny zostać szybko zmienione.

Na powodzenie działań Prawa i Sprawiedliwości liczy Ivan Smanio, który nie ukrywa, że nie chce wyprowadzać się z Krakowa, ale jeśli miasto nie ugnie się, to nie będzie miał wyboru – rozbierze budynek i przeniesie się do innego miasta, które – jak podkreślał prezes firmy SAO Beach, z otwartymi rękoma przyjmą miejską plażę.

(pt)

fot.  praktyczny.przewodnik / Foter.com / CC BY

Zobacz także