3 lata po pożarze Miejskiego Archiwum ruszył proces. Oskarżona jest jedna osoba

Przed Sądem Okręgowym w Krakowie rozpoczął proces w głośnej sprawie pożaru Archiwum Miejskiego, do którego doszło w lutym 2021 roku. Z dymem poszły kilometry dokumentów przechowywanych w nowoczesnym budynku przy ul. Na Załęczu. Pierwszy z oskarżonych to Andrzej H. – rzeczoznawca do spraw ochrony przeciwpożarowej.

Prokuratura zarzuciła Andrzejowi H. m.in. poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Postawione rzeczoznawcy zarzuty z art. 271 kodeksu karnego związane są z wiarygodnością dokumentów — poświadczeniem w nich nieprawdy i posłużeniem się nimi. W przypadku uznania winy grozi za to kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Ponadto rzeczoznawca miał dokonać pomyłki w dokumentacji projektowej, ale w trakcie rozprawy utrzymywał, że była ona na tyle nieznacząca, że nie miała żadnego wpływu na dalsze prace.

Oskarżony złożył przed sądem wyjaśnienia. Nie przyznał się do winy. – Mojemu klientowi zarzuca się, że poświadczył dokumentację jako zgodną z przepisami techniczno-budowlanymi, mimo że nie został wykonany scenariusz pożarowy. Mój klient utrzymuje, że takiego obowiązku w 2017 roku ogóle nie było. Przepisy nie wymagały wówczas sporządzenia scenariusza pożarowego – mówił adwokat oskarżonego Marcin Ostrowski.

Hale oddanego do użytku zaledwie trzy lata przed pożarem archiwum, płonęły przez kilka dni. Ocalała jedynie ta, która nie została jeszcze wówczas oddana do użytku. W akcji jej gaszenia brało udział ponad 800 strażaków. W samym archiwum miasto przechowywało m.in. akta osobowe byłych pracowników i dawne druki meldunkowe.

Po pożarze zarzuty usłyszało kilka osób, m.in. rzeczoznawca ds. ochrony przeciwpożarowej, kierownik robót elektrycznych, kierownik budowy i inspektor nadzoru inwestorskiego, ale także strażak i pracownicy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.

Przełom w śledztwie w sprawie pożaru miejskiego archiwum. Prokuratura zna przyczynę pożaru

Najnowsze

Co w Krakowie