Aktywista idzie na wojnę z dyrektorem Frankiem! Jest pozew o zniesławienie

fot. Pixabay

Takiego zwrotu akcji nikt się nie spodziewał! Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego miał być śledzony przez miejskiego aktywistę. Marek Gilarski twierdzi jednak, że został pomówiony i złożył pozew o ochronę dóbr osobistych oraz prywatny akt oskarżenia o  zniesławienie!

Przypomnijmy: 27 maja Łukasz Franek napisał na Facebooku, że przez 2 godz. był śledzony przez Marka Gilarskiego. Według dyrektora, aktywista z zakrytą twarzą miał na niego czekać pod budynkiem Zarządu Transportu Publicznego. Gdy Gilarski został rzakomo zdemaskowany przez Franka, miał rzucać groźby pod adresem urzędnika. 

– Co będzie następne? Wbicie noża? Rozjadą mnie na przejściu? To jest abstrakcja. Proponuję jeszcze więcej hejtu – napisał na Facebooku Franek. 

Aktywiści śledzą ważnego krakowskiego urzędnika! „Co będzie następne? Wbicie noża?”

Aktywista składa pozwy

Tymczasem Marek Gilarski złożył oświadczenie na profilu Stowarzyszenia Nic o Nas bez Nas. Aktywista za pośrednictwem kancelarii adwokackiej złożył pozew o ochronę dóbr osobistych oraz prywatny akt oskarżenia o przestępstwo z art. 212 kodeksu karnego. Gilarski twierdzi, że został zniesławiony przez Franka „za pomocą środków komunikowania masowego”. Grozi za to grzywna lub kara pozbawienia wolności do roku. 

Oświadczenie Marka GilarskiegoInformuję, że w związku z pomówieniem mnie przez Łukasza Franka – Dyrektora Zarządu…

Opublikowany przez Stowarzyszenie NIC O NAS BEZ NAS Poniedziałek, 1 czerwca 2020

js

Zobacz także