Ale jaja! Katolicki portal wie, jak pomóc polskim piłkarzom. Gruba akcja!

fot. Foter.com

Śmialiście się z szamanów, którzy pomagali reprezentacji Senegalu? No to mamy polską odpowiedź! Krakowski katolicki portal Deon.pl właśnie wymyślił „Duchową Adopcję Reprezentanta”!

Nie to, że mamy coś do osób wierzących, ale do tej pory modliliśmy się o pomoc, zdrowie, pomyślność dla najbliższych w sprawach beznadziejnych. Ale co tam modlitwa – teraz możemy także przygarnąć do naszych dusz reprezentanta Polski!

Jak to zrobić? Instrukcja jest banalna, żeby czasem nikt przez przypadek nie adoptował Cristiano Ronaldo czy Leo Messiego. O muzułmańskich piłkarzach nie wspominając. A więc przeklejamy za Deon.pl, żeby czasem czegoś nie przekręcić. 

DAR – Duchowa Adopcja Reprezentanta. Uruchamiamy ją specjalnie dla kadrowiczów i Adama Nawałki. Wystarczy, że klikniesz poniżej, a system losujący wyłoni piłkarza (lub trenera), któremu możesz szczególnie towarzyszyć przez cały turniej.

Jak działa DAR?

  1. Kliknij przycisk „Rozpocznij losowanie”
  2. Wyświetli Ci się zawodnik wraz z krótką biografią, w której przeczytasz ciekawe fakty z jego życia lub kariery sportowej.
  3. Poniżej znajdziesz modlitwę kibica, odmawiaj ją każdego dnia
  4. Pamiętaj o piłkarzu, którego wylosowałeś, także w czasie jego treningów i odpoczynku
  5. Podaj dalej informację o akcji. Niech będzie nas jak najwięcej!

Tyle Deon.pl. Zastosowaliśmy się do poniższych wskazówek, ale na końcu poczuliśmy się oszukani! Deon bowiem informuje:

„Oczywiście nie bardzo ma sens modlitwa o to, żeby Polacy wygrali Mundial, żeby dokopali przeciwnikom, żebyśmy my wyszli z grupy. To by było trochę dziwne. No bo co by to miało znaczyć, że Pan Bóg bardziej kocha i wspiera Polskę od Senegalu, Kolumbii i Japonii? Dla wielu z nas ten miesiąc to naprawdę będzie ważny i piękny czas. Całym sercem chcemy, żeby nasze chłopaki w Rosji pokazały się z jak najlepszej strony, żeby nie zżarły ich nerwy, żeby nie wyeliminowały ich kontuzje. Po prostu, szczerze życzymy każdemu z nich jak najlepiej” – pisze Deo.

No to jak to? Wymodlimy to zwycięstwo nad Kolumbią czy nie? No to może chociaż gola Lewandowskiego, tak na zachętę? Albo, żeby rywal nogę sobie złam… A nie, tak to nie wolno, bo przecież Bóg wspiera wszystkich po równo.

No więc chodzi to o mundial czy nie? A może to po prostu taka reklama jak chipsów, piwa, czy stacji benzynowej, tyle że opakowana w piłkarski szał? Nie wiemy my, nie wie chyba także Deon. Ale tak na wszelki wypadek łapcie „Modlitwę Kibica”.

„Panie Boże, chcę prosić za zawodników mojej ulubionej drużyny. Chcę ich wesprzeć moją modlitwą. Pomagaj im w osiągnięciu najwyższych laurów sportowych i strzeż od kontuzji. Spraw, by przez swoją postawę przynieśli chlubę naszej ojczyźnie czy miejscowości, którą reprezentują. Szczególnie proszę Cię za… [tu wymień wylosowanego reprezentanta]

Proszę Cię, Panie, abym zachowywał się godnie jako kibic. Spraw, abym kulturalnie dopingował moją drużynę, szanując drużynę przeciwną i jej kibiców. Pozwól mi w ferworze meczu zachować obiektywizm i panować nad swoimi emocjami, nad każdym słowem i czynem.

Proszę Cię też, bym poświęcając czas na zamiłowania sportowe, nigdy nie zapomniał o Tobie oraz odpowiedzialności za życie własne i moich bliskich. Amen.”

Właśnie, AMEN!

mk

zdjęcie tytułowe / fot. Foter.com

Zobacz także