Anglicy mawiają w takich sytuacjach: „no comment”

–  Ale to było dawno temu – powiedział. Anglicy mawiają w takich sytuacjach: „no comment”, więc i ja pójdę ich śladem – pisze dla KRKnews.pl dr Jerzy Bukowski*.

Są ludzie, którzy skrupulatnie badają przeszłość, chcąc dotrzeć do prawdy historycznej bez emocji i z pełnym poszanowaniem warsztatu naukowego. Bywają inni, którzy cynicznie wykorzystują najnowsze dzieje do prowadzenia bieżących rozgrywek politycznych. Nie brak tych, dla których wydarzenia z nieodległej przeszłości stanowią wielką traumę i do końca życia trwale wpływają na ich psychikę.

Zdarzają się jednak i tacy, którym wydarzenia sprzed zaledwie kilkudziesięciu lat są całkowicie obojętne. I nie są to wyłącznie ludzie młodzi, słabo wykształceni lub nie biorący udziału w życiu publicznym. Okazuje się, że taką postawę może przyjąć również zawodowy historyk piastujący najważniejsze funkcje polityczne w naszym kraju, których zwieńczeniem było stanowisko Prezydenta RP.

Odnosząc się w telewizyjnej debacie do jednej z największych tragedii w naszych najnowszych dziejach, jaką było ludobójstwo popełnione przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej w latach 40. minionego wieku, Bronisław Komorowski powiedział:

–  Ale to było dawno temu.

Anglicy mawiają w takich sytuacjach: „no comment”, więc i ja pójdę ich śladem.

Jerzy Bukowski

Zdjęcie tytułowe: Jan Lorek

* dr Jerzy Bukowski – Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, publicysta, filozof i bloger.

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

Przeczytaj także:

Nie było wyzwolenia Auschwitz

Zobacz także