Awantura w Wiośnie. Interweniowała policja!

fot. archiwum

Nabrzmiewa konflikt w stowarzyszeniu Wiosna, organizującym „Szlachetną Paczkę”. Ks. Grzegorz Babiarz wszedł do biura stowarzyszenia w asyście ochroniarzy, którzy tarmosili dziennikarza Onetu, chciał też zamknąć pracowników na klucz i wyważyć drzwi do serwerowni.

O sprawie jako pierwsza poinformowała Gazeta Wyborcza. Jak relacjonują pracownicy stowarzyszenia, ks. Babiarz – uznający się za prezesa Wiosny – by wejść do siedziby stowarzyszenia posunął się do fortelu.

Puk, puk

Przed południem do drzwi stowarzyszenia zadzwonił mężczyzna podający się za kuriera. Gdy pracownicy otworzyli drzwi, w progu pojawił się ks. Babiarz w asyście dziesięciu osób, z których większość stanowili ochroniarze.

Gdy duchownemu udało się wedrzeć do budynku, polecił, by pracownicy odeszli od swoich stanowisk pracy, nie kontaktowali się z osobami z zewnątrz. Usiłował również zamknąć obecnych pracowników w jednym z pomieszczeń i wyważyć drzwi do serwerowni. Ochroniarze szarpali również dziennikarza Onetu – Dawida Serafina. – Oni nas terroryzują, goście w słuchawkach i ciemnych okularach – mówili o działaniach ochroniarzy pracownicy Wiosny.

O sprawie została powiadomiona policja, która interweniowała na miejscu, wezwana przez jednego z pracowników.

Uzurpatorzy

Po awanturze ks. Babiarz wydał oświadczenie, opublikowane w Gościu Niedzielnym. Pisze w nim że jego celem jest zaprowadzenie porządku, a dotychczasowe osoby kierujące Wiosną – m.in. popieraną przez pracowników Joannę Sadzik pełniącą funkcje prezesa od lutego – określa mianem „uzurpatorów”.

Przypomnijmy Zamieszanie w Wiośnie zaczęło się od odejścia z funkcji jej prezesa, ks. Grzegorza Stryczka, któremu zarzucano mobbing i znęcanie się nad pracownikami. Na stanowisku zastąpiła go Joanna Sadzik, którą na początku lutego nieoczekiwanie odwołało walne zgromadzenie, powołując w jej miejsce wspomnianego ks. Babiarza. 11 lutego nadzwyczajne zgromadzenie. 11 lutego, nadzwyczajne walne zgromadzenie ponownie mianowało popieraną przez pracowników Sadzik na stanowisko prezesa, co spotkało się z ostrym sprzeciwem Babiarza, który w tej sprawie wystąpił do sądu o wykreślenie z KRS całego zarządu stowarzyszenia.

Zobacz także