Badania potwierdzają: wody geotermalne z Przylasku Rusieckiego można wykorzystać do ogrzewania. Kraków chce to zrobić

Fot. KRKnews

Możliwości wykorzystania zasobów wód geotermalnych w przylasku Rusieckim do celów energetycznych potwierdziły badania wykonane przez naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Miasto Kraków zamierza wykorzystywać ciepło tych wód geotermalnych.

Jak wynika z przeprowadzonych w ramach projektu „GeoPLASMA-CE” badań geologicznych, w rejonie Przylasku Rusieckiego występują zasoby płytkiej geotermii, czyli ciepłej wody, którą można wykorzystać do celów grzewczych. Możliwości wykorzystania tych zasobów przez Kraków do celów energetycznych potwierdziły badania wykonane przez naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Celem projektu jak – mówi zastępca dyrektora miejskiej jednostki Klimat – Energia – Gospodarka Wodna Marek Bogacki – jest zbadanie zasobów wód i energii geotermalnej w tym rejonie. – Wstępnie oszacowano, że temperatura wód podziemnych może wynosić około 50 stopni Celsjusza, to wystraczająco dużo, aby ją użyć efektywnie. Wykorzystanie czystej energii z wód geotermalnych na potrzeby Krakowa jest z jednym z kluczowych zadań nowej jednostki w ramach realizacji miejskiego planu adaptacji do zmian klimatu – dodaje Marek Bogacki.

Jednostka miejska Klimat – Energia – Gospodarka Wodna we współpracy z Miejskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej złożyła już wniosek do ogłoszonego przez Narodowy Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej konkursu „Udostępnianie wód termalnych”. W ten sposób miasta chce pozyskać pieniądze na wykonanie pierwszego w Krakowie odwiertu geotermalnego w rejonie ul. Tatarakowej w Nowej Hucie.

– Pozyskana z odwiertu gorąca woda jako nośnik energii cieplnej stanowić będzie punkt wyjścia do zbudowania instalacji z zastosowaniem pomp ciepła. Ciepło to może zostać wykorzystane na potrzeby grzewcze mieszkańców Krakowa – wyjaśnia Paweł Jastrzębski dyrektor ds. innowacji w MPEC S.A.

Projekt będzie realizowany w latach 2021-2025, jego wartość to 15 mln złotych. Odwiert sięgnie prawie dwóch kilometrów w głąb ziemi.

(red)

Zobacz także