Beata Szydło chce być prezydentem Polski. To dlatego milczy w sprawie aborcji

Musisz przeczytać

Była premier, a obecnie europosłanka Beata Szydło może zostać kandydatką PiS w wyborach za 5 lat – donosi Super Express. I twierdzi, że Beata Szydło chce być prezydentem, i jest przygotowywana na wybory prezydenckie w 2025 roku. A plany przejęcie Pałacu Prezydenckiego po Andrzeju Dudzie są jednym z powodów milczenia byłej premier w sprawie aborcji, która właśnie rozgrzewa polską scenę polityczną.

Sugestie, że Beata Szydło będzie kandydatka PiS na prezydenta w 2025 roku pojawiają się już od dawna. Teraz Super Express donosi wręcz, że sama była premier jest już na to przygotowana i chce przejąć Pałac Prezydencki po Andrzeju Dudzie.

Motywacja Szydło jest prosta. Ona chce być prezydentem po Andrzeju Dudzie. Ma taki plan i do tego dąży – mówi Super Expressowi jeden z informatorów w PiS. I tłumaczy, że właśnie dlatego Szydło nie wypowiada się publicznie na temat prawa aborcyjnego. Według niego komentowanie tej kwestii mogłoby zaszkodzić wizerunkowi Beaty Szydło, a do wygrania wyborów potrzebuje ponad 50 proc. głosów.

(red)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca