Będzie skansen w Nowej Hucie, ale na razie nie ma na niego pieniędzy

Fot. Pixabay

11 zabytkowych budynków z Krakowa i okolic, w tym karczma i kościół – tak ma wyglądać skansen w Nowej Hucie. Nowa atrakcja ma być realizowana w ramach projektu strategicznego „Kraków – Nowa Huta Przyszłości”. Skansen zajmujący 5,5 hektara zwiedzający zobaczą za cztery lata. Najwcześniej za cztery lata, bo na taką inwestycję na razie nie ma pieniędzy.

To nie pierwszy pomysł na skansen w Krakowie. Już przed II wojną etnograf – prof. Seweryn Udziela zabiegał o utworzenie skansenu na Woli Justowskiej. Po wojnie przy Panieńskich Skałach powstało małe Muzeum Budownictwa Drewnianego. Stanął tam XVI-wieczny drewniany kościółek przeniesiony z Komorowic (który spłonął doszczętnie w 2002 roku), stara gospoda spod Czernichowa i spichlerz.

Pomysł ma już 100 lat

W latach 80. był pomysł stworzenia skansenu w rejonie Nowej Huty. Kilka lat temu do pomysłu powróciła radna Małgorzata Jantos. I to dzięki jej staraniom miast zdecydowało się na realizowanie inicjatywy w na terenach projektu strategicznego „Kraków – Nowa Huta Przyszłości”. To powstanie Park Edukacyjny „Branice” – na obszarze 5,5 ha stanie 11 zabytkowych budynków z Krakowa i okolic, w tym karczma i kościół.

– Można nieco żartobliwie stwierdzić, że dyskusja nad utworzeniem skansenu trwa w Krakowie od 100 lat. Były już dwie, czy trzy próby jego powołania. W tym czasie liczba obiektów cennych, możliwych do zachowania – znacząco się skurczyła. Dużo pracy wykonali aktywiści miejscy w porozumieniu z Urzędem Miasta Krakowa, którzy w ostatnich latach zinwentaryzowali pozostałe zabytkowe budynki drewniane. Oparliśmy się na ich raporcie. Mamy szczegółowo opisanych i zinwentaryzowanych 10 obiektów. Przedstawimy te propozycje do zaopiniowania radzie konsultacyjnej, którą zamierza powołać do życia prezydent miasta Krakowa – mówił niedawno radnym Artur Paszko, prezes spółki Nowa Huta Przyszłości, odpowiedzialnej za przygotowanie terenów w tej części Krakowa dla inwestorów i zagospodarowanie części obszaru na cele publiczne i rekreacyjne.

Potrzebne są pieniądze

Park Edukacyjny „Branice” będzie pełnił co najmniej dwie funkcje. Jedną jest ochrona tradycyjnego budownictwa drewnianego. Druga to element ochrony środowiska, czyli promocja odnawialnych źródeł energii. Dlatego partnerem projektu jest m.in. Akademia Górniczo-Hutnicza.

Inwestycja na razie nie ma gwarancji finansowych. A cały koszt zadania to 36 mln złotych.

(red)

Zobacz także