Ludzie umierają, a oni robią się coraz bardziej obsceniczni!

Nie znam bardziej nieudolnej, obscenicznej, wulgarnej i żałosnej grupy społecznej niż politycy. To oni (lub ich działania) najczęściej doprowadzają mnie do ataków furii, wywołują salwy śmiechu lub uruchamiają najgłębsze pokłady politowania.

Ich „wożenie się” na smogu to apogeum hipokryzji i szczyt bezczelności. Ocean buractwa. Himalaje głupoty. Nie ma ostatnio dnia, żeby jakaś mądra polityczna (użycie tych dwóch słów obok siebie powinno być prawnie zakazane) głowa nie „wypaszczała się” na temat zanieczyszczenia powietrza.

A to jakiś minister zdrowie bąknie, że skoro palimy papierosy, to smog nie powinien nam przeszkadzać. A to jakiś wicemarszałek napisze, że walczymy o czyste powietrze. A to jakiś wojewoda wprowadzi stan alarmowy, aby za chwilę go odwołać, nie podejmując żadnych realnych działań. A to prezydent miasta powie: nie da się. A to znowu jakiś strażnik miejski, zamiast wlepić mandat za palenie śmieciami, da tylko pouczenie. A to jakiś policjant pyskuje, że on nie będzie badał spalin, bo ma inne obowiązki.

Generalnie, wiecie o co mi chodzi, prawda? Że podczas kampanii wszystkie partie onanizowały się smogiem, a jak przyszło działać, to efekt jest taki, że się wszyscy trujemy, wymiotujemy po krzakach i kupujemy oczyszczacze powietrza za całą miesięczną pensję, żeby choć trochę uchronić nasze dzieci. I mam to gdzieś, że jakiś jeden baran z drugim pochwalą się, że oni zrobili to i tamo, jak efektów nie widać, a powietrze jest coraz gorsze. Taka praca to psu na budę. W normalnej firmie (na przykład korporacji, których w Krakowie są tysiące) już dawno straciliby stanowisko, bo tam rozliczają z efektów, a nie z czczego gadania bez ładu, składu, sensu i logiki.

Dziś do naszej redakcji dotarł mail z zaproszeniem na super, mega, świetny, odjechany w kosmos event, który odbędzie się w piątek przed magistratem. Cytuję fragment: „zostanie złożony do Prezydenta Majchrowskiego wniosek o zwrot wydatków poniesionych na zakup maski przeciwsmogowej”. I dalej: „Inicjatywa takiego wniosku została podjęta w obliczu skrajnej nieudolności administracji Prezydenta w zwalczaniu smogu, ma go zmobilizować do skutecznego działania w obliczu problemu zagrażającego życiu i zdrowiu nas wszystkich, mieszkańców Krakowa”.

No i spoko, no i luz. Wydarzenie, jak wydarzenie, konferencja, jak konferencja. Pod publiczkę, wiadomo. Ale pod zaproszeniem podpisał się Prezes Polski Razem Zjednoczonej Prawicy w Krakowie. Kojarzycie? Nie, nie samego prezesa, bo nie jest zwierzęciem medialnym (choć jest kolegą ministra Gowina, który powołał go na stanowisko Rzecznika Praw Absolwenta), ale chociaż partię. Polska Razem. To partia, która… rządzi tym krajem. Rządzi Polską. To partia, której liderem jest OBECNY wicepremier Jarosław Gowin (z Krakowa, też były kandydat na prezydenta miasta). W prezydium tejże partii zasiadają jeszcze Adam Bielan, Paweł Kowal czy Marek Zagórski. Ludzie, którzy od lat są przy korycie władzy.

Wkurza mnie to, że ci sami ludzie, którzy mają realny wpływ na walkę ze smogiem, robią sobie event pod oknem innego gościa, który ma realny wpływ na walkę ze smogiem i licytują się, kto zrobił więcej, a kto mniej. Szczerze? Mam to gdzieś. Gdzieś mam wasze żałosne gierki, polityczne podchody i obrzucanie się błotem. Bawcie się sami w tym szambie, które od lat tworzycie.

Rzućcie okiem, panowie wielcy politycy, na liczbę zgonów w Polsce i Krakowie z powodu smogu. Pewnie suche liczby nic wam nie powiedzą, bo już dawno nic nie robi na was wrażenia. Ale może na tej liście jest jakaś osoba, którą znaliście? Z którą możecie się utożsamić? I pomyślcie, że wasze polityczne gierki to nic innego, jak żonglowanie jej nazwiskiem. Przerzucanie się nim jak zgniłem jajem. To uciekanie od odpowiedzialności, tchórze.

Gratuluję więc wymyślnego eventu – naprawdę szacun. Czuję, jak smog się przestraszył, powietrze od razu się poprawiło, a Majchrowski aż zgasił cygaro z wrażenia, żeby nie dymić. Dymcie się wy.

Łukasz Mordarski

Zdjęcie tytułowe: Pixabay

Przeczytaj także:

Czarny Wtorek: Czas nazwać smog nasz powszedni

Zobacz także