Dramat pod Krakowem! Ostatnie zadanie to… samobójstwo

Niech ktoś jak najszybciej powstrzyma tę spiralę bezsensownej przemocy. Prokuratury rejonowe wszczęły dwa kolejne śledztwa w sprawie namawiania nastolatków do samookaleczeń i samobójstwa. To efekt gry internetowej „Niebieski Wieloryb”.

Prokuratura w Wieliczce zajmuje się przypadkiem 14-letniego chłopca ze Świątnik Górnych. Zawiadomienie złożyła mama, zaniepokojona zachowaniem syna. Dzięki pomocy pedagoga szkolnego, udało się ustalić przyczynę nietypowego zachowania dziecka.

Na potrzeby śledztwa zabezpieczono i poddano oględzinom telefon komórkowy i laptop nastolatka. – W sprawie wykonywane są czynności mające na celu ustalenie przebiegu zdarzenia – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Janusz Hnatko. Podobne postępowania prowadzi już kilka prokuratur w kraju.

Jak ustalono chłopiec uczestniczył w grze internetowej „Niebieski Wieloryb” w związku z którą dokonywał m.in. samookaleczeń.

Sprawą gry od pewnego czasu interesują się prokuratura, Rzecznik Praw Dziecka, MSWiA i Ministerstwo Cyfryzacji. Prokuratura Krajowa zwróciła się o pomoc do Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Cyfryzacji o podjęcie działań na rzecz zablokowania stron internetowych, na których się znajduje.

O co chodzi w tej grze? W świat wyruszyła z Rosji i jest autentycznie przerażająca. Polega na wykonywaniu kolejnych zadań, większość z nich polega na samookaleczeniu. Zadań jest 50, a ostatnie to… samobójstwo. Jej ofiarami są dzieci, które przez internet kontaktują się z tak zwanym opiekunem. To on wytycza ścieżki mające pokazać bezsens życia.

Zadania trzeba dokumentować za pomocą zdjęcia, które trafia do mentora. To między innymi okaleczanie się, ale również zrywanie kontaktu z bliskimi czy głodzenie się. Kolejne zadania są coraz trudniejsze. Pod koniec należy pociąć się żyletką. Ostatnim zadaniem od Niebieskiego Wieloryba jest samobójstwo.

Nastolatkowie skaczą więc z dachów, rzucają się pod pociąg, wieszają. Co ważne, mentorzy przed przystąpieniem do gry ostrzegają, że nie ma już odwrotu.

(wm, inf. prasowa)

Zobacz także