„Brawo Policja. Kierowcy wycierają…”

– Kierowcy, jak dzieci, zgadzali się na mandat. Czyli złamali prawo czy nie? Bo jeśli go złamali, to niech siedzą cicho, a niech nie wycierają sobie gęby akcją charytatywną. A jeśli nie złamali prawa, to po jaką cholerę zgodzili się na przyjęcie mandatu? – pisze w mailu do naszej redakcji Czytelnik. To odpowiedź na list organizatora sobotniego zlotu samochodowego w Krakowie. Policja zatrzymała wtedy blisko trzystu kierowców, nakładając mandaty i odbierając prawa jazdy.

Na akcję zareagował organizator zlotu, który napisał do naszej redakcji, że „od samego początku policja robiła problemy i zaczęła blokować wjazd tak, że automatycznie osoby, które chciały wjechać na zlot robiły korek”. Sprawę opisujemy tutaj.

Dziś z kolei publikujemy odpowiedź jednego z naszych Czytelników. Poniżej zamieszczamy treść maila, który został przesłany do naszej redakcji [ pisownia oryginalna]:

„Szanowni Państwo,

jestem zbulwersowany listem, który został opublikowany na Waszym portalu i dotyczył nielegalnego zlotu samochodów w Krakowie. Organizator tej imprezy pisze bowiem, że zlot nie był nielegalny, był połączony z akcją charytatywną, która miała na celu pomoc chorej dziewczynce oraz, że policja od początku utrudniała cały zlot miłośników nocnej jazdy.

Chciałbym więc napisać kilka słów do autora wspomnianego listu oraz wszystkich uczestników zlotu, którzy wulgarnymi wpisami w Internecie obrażają policjantów.

Krakowska policja podaje, że nałożyła ponad  mandatów i odebrała kilka praw jazdy. Rozumiem, że – według tych, którzy negują takie zachowanie – stróże prawa zrobili to bezprawnie? Czyli nie jest prawdą, że czterech ukaranych kierowców nie było pod wpływem alkoholu? Nie jest prawdą, że jeden uczestnik zlotu był pod wpływem narkotyków? Nie jest prawdą, że ponad 80 kierowców dostało mandaty za nadmierną prędkość? Więc ja się pytam – za co dostali? Za nic? Za to, że stosowali się do przepisów ruchu drogowego? Nie popełnili żadnego wykroczenia? Jeśli nie popełnili, to – mają prawo, o czym każdorazowo informują policjancie – nie przyjąć mandatu i oddać sprawę do sądu. Zrobiło tak czterech kierowców. Pozostali, jak dzieci, zgadzali się na mandat. Czyli złamali prawo czy nie? Bo jeśli go złamali, to niech siedzą cicho, a niech nie wycierają sobie gęby akcją charytatywną. A jeśli nie złamali prawa, to po jaką cholerę zgodzili się na przyjęcie mandatu?

Drodzy organizatorzy i miłośnicy nocnej jazdy, którzy oburzacie się działaniami policji, przestańcie brać innych na litość, pisząc, że chcecie pomagać choremu dziecku. Róbcie to – to postawa godna pochwały – ale zgodnie z prawem i obowiązującymi przepisami. Jazda pod wpływem alkoholu czy z nadmierną prędkością jeszcze nikogo bowiem nie pomogła.

Dlatego tym razem napisze jedno: brawo Policja! Więcej takich akcji!”

(ip)

8 KOMENTARZE

Najnowsze

Co w Krakowie