Brutalne ataki w centrum Krakowa! Kradli, grozili, przykładali maczety do brzucha 

Upatrzyli sobie obcokrajowców i terroryzowali ich za kilkaset złotych. Na szczęście dwaj bandyci są już w rękach policji, postawiono im także zarzuty.

25 sierpnia trzech obcokrajowców, obywateli Wenezueli, Meksyku i Argentyny wyszło z klubu na ul. Jagiellońskiej w Krakowie i udali się na postój taksówek na ulicy Basztowej. Gdy czekali na taksówkę, nagle podeszło do nich dwóch mężczyzn z kapturami na głowach i zasłoniętymi do połowy twarzami.

Najpierw zaczęli krzyczeć do pokrzywdzonych po polsku, a potem jeden z napastników wyciągnął w kierunku jednego z nich maczetę i  mierząc w jego stronę zażądał pieniędzy, zegarka i telefonu. Pokrzywdzony wydał napastnikowi kwotę 120 zł oraz zegarek o wartości ok 600 zł. W tym czasie drugi z pokrzywdzonych oddał sprawcy trzymającemu maczetę pieniądze w kwocie 100 zł. W tym czasie świadek zdarzenia poprosił o pomoc jednego z taksówkarzy, który wezwał Policję.

„W tym samym czasie w podobny sposób zostali zaatakowani dwaj obywatele Wielkiej Brytanii. W czasie, gdy robili sobie zdjęcia na jednej z ulic Krakowa podeszło do nich dwóch mężczyzn w kominiarkach. Jeden ze sprawców zwrócił się do jednego z pokrzywdzonych po angielsku, aby oddał mu zegarek. Pokrzywdzony odmówił i wówczas napastnik wyciągnął maczetę i przyłożył mu do brzucha. Pokrzywdzony rzucił w kierunku sprawcy portfel, z którego napastnik wyciągnął pieniądze w kwocie 200 zł oraz kartę płatniczą” – informuje prokuratura.

Drugi z pokrzywdzonych uciekł napastnikom, by wezwać pomoc. W trakcie, gdy pierwszy z pokrzywdzonych próbował uciec napastnikom, nadjechały zmotoryzowane patrole policji i sprawcy zostali zatrzymani.

Po wylegitymowaniu okazało się że sprawcami rozboju na cudzoziemcach są Krystian J. i Mateusz B. Przy zatrzymanych ujawniono maczetę, kartę płatniczą, zegarek i pieniądze.

Teraz zatrzymanym grozi od 3 do 12 lat więzienia.

Zobacz także