Celował do ludzi z pistoletu. Straż miejska obezwładniła naćpanego agresora

fot. Straż Miejska Miasta Krakowa

Strażnicy miejscy zatrzymali mężczyznę, który na jednym z nowohuckich osiedli wymachiwał pistoletem. Jak się okazało broń była na kulki, ale mężczyzna miał więcej na sumieniu.

Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie na ul. Jagiełły. Do patrolujących okolicę strażników podbiegł zdenerwowany mężczyzna, który stwierdził, że chwilę wcześniej ktoś celował do niego z czegoś, co przypominało pistolet. Dodał, że napastnik zachowuje się agresywnie i – prawdopodobnie – jest pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

Strażnicy ruszyli we wskazanym przez „ofiarę” kierunku i dostrzegli opisywanego mężczyznę. Ten na widok zbliżających się mundurowych schował pistolet do torby, jednak strażnicy i tak obezwładnili agresora. – W torbie miał pistolet na kulki i zawiniątka z białym proszkiem i suszem roślinnym – relacjonuje Marek Anioł, rzecznik krakowskiej straży miejskiej.

W rozmowie ze strażnikami mężczyzna przyznał, że pił alkohol i zażywał środki odurzające, znajdujące się w torbie. Ponieważ nie uskarżał się na żadne dolegliwości i nie chciał wezwania na miejsce pogotowia, skutego mężczyznę przejął wezwany na miejsce patrol policji.

Zobacz także