Ceny za szkolną wyprawkę zwalają z nóg

Musisz przeczytać

Podręczniki, tornister, piórnik, strój na wf, zeszyty i wszystkie inne rzeczy, które potrzebne są młodemu człowiekowi do nauki w szkole – w tym roku trzeba będzie wydać na to nawet tysiąc złotych! Ponad połowa rodziców już szuka elementów wyprawki szkolnej w internecie, licząc, że będzie taniej. Ministerstwo niestety bardzo powoli wdraża program darmowych podręczników.

Jak informuje ceneo.pl, 35% rodziców szkolne zakupy robi na początku sierpnia, kolejne 30% w połowie miesiąca, zaś 23% zostawia je na ostatnie dni wakacji. Zakupowe strategie są dwie – obie stosowane mniej więcej przez połowę rodziców: 54% kupuje wszystko za jednym zamachem, 46% – rozkłada wydatki w czasie, przez co nie są one aż tak boleśnie odczuwane w domowym budżecie.

– Co roku pod koniec wakacji, wydaję kilkaset złotych na podręczniki dla każdego z chłopaków. Niestety w tym roku chyba skusimy się na „używki”, bo nie stać nas na nowe książki. A gdzie zeszyty, tornistry, buty, stroje na WF? – pyta pani Anna Kaczmarczyk, mieszkanka krakowskiego Kozłówka, matka 8 letniego Franka i 10 letniego Stasia.

Rynek wtórny i internet

Warto jak zawsze w takich sytuacjach korzystać z rynku wtórnego. Na przykład cena nowego zestawu do 3 klasy gimnazjum to 500 zł – jednak na portalach aukcyjnych można go kupić za 100 – 120 zł, oczywiście używany.

– Bardzo chętnie sprzedam zestaw 10 książek plus 3 szt. ćwiczeń do klasy 3 gimnazjum. Cały komplet jest w dobrym stanie w środku, tylko ślady użytkowania są na zewnątrz na okładkach. W niektórych książkach są płytki CD – zachęca Marcin Sosnowski, obecnie już uczeń jednego z krakowskich liceów, który chce się pozbyć starych podręczników.

Darmowe podręczniki?

Polskie szkolnictwo jest w permanentnej reformie od kilkudziesięciu lat, także w dziedzinie darmowych podręczników szkolnych. W zeszłym roku na darmowe książki załapały się dzieci z klas I, II i IV i I klas gimnazjum. Już w tym roku ministerstwo zapowiada, że odciąży rodziców klas III i V szkół podstawowych i II gimnazjum.

Kolejny etap programu darmowych książek to już przyszły rok i klasy VI podstawówek i III gimnazjum. Uczniowie dotowani przez ministerstwo otrzymają pełny pakiet książek, czyli podręcznik i ćwiczenia, oraz podręcznik do nauki języka obcego. Tyle w teorii. W praktyce i tak nie da się uniknąć szkolnych wydatków.

Koszty nauki dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjów, to nie tylko zawartość tornistra, to także wyposażenie pokoju do nauki – biurko, krzesło. Przed 1 września, jak informuje serwis ceneo.pl, wzrasta sprzedaż krzeseł obrotowych i biurek, a wakacje to „złote żniwa” dla sklepów z meblami dla dzieci w wieku szkolnym.

Co roku wraca problem cen podręczników i kosztów jakie ponoszą rodzice na edukację swoich dzieci w podstawówkach i gimnazjach. W tym roku jest podobnie, ceny książek stale rosną, a ministerstwo z roku na rok mozolnie wprowadza program darmowych podręczników. Niestety, żeby wyposażyć w pełni młodego ucznia, nie wystarczą tylko podręczniki. Pewnie wielu rodziców weźmie kredyt na szkolną wyprawkę dla swoich pociech, bo banki tylko czekają z ofertami szybkich kredytów gotówkowych.

bg

fot. pixabay.com

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca