Chcą odpolitycznić Wawel. Ale teraz już bez zadym

fot. Pixabay

Co miesiąc na Wzgórze Wawelskie przybywają ważne polityczne osobowości, by odwiedzić grób pary prezydenckiej – Lecha i Marii Kaczyńskich. Nie podoba się to niektórym mieszkańcom Krakowa. Uważają, że jest to upolitycznienie Wawelu i nadal chcą protestować, ale tym razem trochę spokojniej…

W połowie każdego miesiąca Jarosław Kaczyński przyjeżdża na Wzgórze Wawelskie, by upamiętnić zmarłego brata oraz jego żonę. Już nie raz wizyta prezesa PiS-u spotkała się z oburzeniem mieszkańców Krakowa.

W grudniu zeszłego roku doszło do szarpaniny. Pod Wawelem było kilka pikiet w tym organizacji pro-life i Komitetu Obrony Demokracji. O tej demonstracji było głośno, gdyż piosenkarz Maciej Maleńczuk pobił protestującego o innych poglądach. Mężczyzna pikietował przeciwko legalnej w trzech przypadkach aborcji.

Jutro w okolicach godziny 17 dojdzie do kolejnej demonstracji. Biorący udział w akcji „STOP upartyjnianiu Wawelu – Protest Mieszkańców Krakowa” mają się spotkać na rogu drogi do zamku ul. św. Idziego od strony Światowida. Demonstranci nie zgadzają się na flagi i emblematy partyjne na Wzgórzu Wawelskim. Uważają, że politycy PiS manipulują wizerunkiem Wawelu, który jest ważnym miejscem dla każdego Polaka oraz dziedzictwem historii i kultury.

Tym razem organizatorzy chcą przeprowadzić spokojną manifestację. Proszą by nie przynoszono wuwuzel, ani transparentów z wulgarnymi hasłami. Apelują o słuchanie poleceń policji oraz nieużywanie przemocy fizycznej i słownej. Zakazanym elementem ubioru są stadionowe biało-czerwone nakrycia głowy. Mile widziane są za to „akcesoria niosące idee demokratyczne”, czyli egzemplarze Konstytucji RP, flagi i symbole Polski oraz Unii Europejskiej.

Justyna Słowikowska

fot. Pixabay

Zobacz także