Chcą ratować linię autobusową 184. Zwołują się na Facebooku i zbierają podpisy pod petycją

fot. MPK SA w Krakowie

Pasażerowie linii autobusowej 184 chcą jej utrzymania w formule sprzed ograniczeń wprowadzonych na ul Dietla. Utworzyli specjalny profil na Facebooku „Sprzeciw wobec niszczenia linii 184”.

„Strona jest odpowiedzią na podjętą bez rozmów z mieszkańcami Krakowa decyzję Zarządu Transportu Publicznego o utrzymaniu podziału linii 184 – decyzji podjętej pod pozorem remontu fragmentu ulicy Dietla na dwie części. Po kilku dniach od ustanowienia tego faktu, część południową zamieniono w linię 165. Tym samym linia 184 po 31 latach funkcjonowania jako połączenie północy i południa miasta przeszła do historii” – czytamy na FB „Sprzeciw wobec niszczenia linii 184”.

Ponieważ artykuł w Gazecie Wyborczej zawierał już kilka wypowiedzi rzecznika ZTP odnośnie likwidacji linii 184,…

Opublikowany przez Sprzeciw wobec niszczenia linii 184 Niedziela, 13 września 2020

Kiedy rozpoczęła się przebudowa skrzyżowania ulic Krakowskiej, Dietla i Stradomskiej linie autobusowe 184 i 484 zostały podzielone na dwie odrębne linie, kursujące w obu kierunkach na skróconych trasach. Autobus 184 jeździ na trasie Prądnik Czerwony – rondo Grzegórzeckie, a 484 – Swoszowice Poczta – osiedle Podwawelskie. I urzędnicy zapowiedzieli, że linia 184 nie wróci już w dawnej formule.

„Kursujące co 12 minut od Kurdwanowa po Rondo Grunwaldzkie 184/484 ma zastąpić kursujący co 36 minut 165, w dodatku na 184 jeździły autobusy przegubowe, a teraz są 12-metrowe pojazdy trzy razy rzadziej. Pasażerowie nie czują się bezpiecznie, bo regularnie autobusy i tramwaje w rejonie Piasków Nowych są zabierane, a nie dodawane” – tłumaczą swój protest obrońcy linii 184.

Mają poparcie radnych dzielnicy II Grzegórzki, która uruchomiła zbieranie podpisów pod petycją w sprawie „przywrócenia dotychczasowej, pełnej trasy linii autobusowej nr 184”. Do tej pory (środa, 16 września, godz. 17.22) podpisały ją jednak tylko 223 osoby.

(GEG)

Zobacz także