Chciał tylko „zrobić kawał”. Teraz może posiedzieć nawet 8 lat

Zachciało mu się głupich żartów, to teraz będą żartować z niego za kratkami. 39-letni mieszkaniec Krakowa zgłosił podłożenie bomby  w krakowskim centrum handlowym na Podgórzu, ale żartem długo się nie nacieszył. Właśnie został aresztowany na trzy miesiące.

Sprawa wydarzyła się 15 czerwca. Nieznany  mężczyzna  ok  godz.  14 zadzwonił  na  numer  alarmowy 997, przekazując  informację  o tym, iż podłożył   trzy  ładunki  wybuchowe   w  jednym z centrów handlowych na krakowskim Podgórzu. 

Niezwłocznie sprawdzono budynek przy  użyciu m.in. psa  tropiącego.   Był to dzień świąteczny  –  w sklepie znajdowali  się jedynie pracownicy ochrony, którzy zostali ewakuowani.  W trakcie czynności nie ujawniono  materiałów  wybuchowych.

6 lipca 2017 r. żartowniś został zatrzymany. Podczas  przeszukania  mieszkania  ujawniono  i  zabezpieczono kilkanaście kart  SIM, telefony  komórkowe, w tym też aparat z którego dokonano fałszywego alarmu o podłożeniu ładunku wybuchowego.

„Ponadto w trakcie wykonywanych czynności ujawniono podrobione  dowody osobiste (ze zdjęciem zatrzymanego,  na różne nazwiska) i umowy o prowadzenie rachunków bankowych oraz wydane do takich umów karty  bankomatowe  wydane  na  fałszywe  dane.  Służyło to  sprawcy do  dokonywania  przez  oszustw  na portalu  internetowym z ogłoszeniami kupna – sprzedaży, gdzie oferował do  sprzedaży  sprzęt   elektroniczny (rtv)  i budowlany (np. agregaty prądotwórcze, spawarki),  którego w  rzeczywistości nie  posiadał” – czytamy w komunikacie Komendy Wojewódzkiej w Krakowie.

Podejrzanemu  przedstawiono – wstępnie – cztery zarzuty  dotyczące:  wprowadzenia w błąd instytucji użyteczności publicznej, podrobienia dokumentu  i  dwóch oszustw. Podejrzany przyznał  się  do  zarzucanych  czynów. Wyjaśnił, iż alarm bomby to był kawał, a oszustw  dokonywał od  2015  roku.  Sprawa jest rozwojowa – oszust doprowadził  do  niekorzystnego  rozporządzenia mieniem  kilkadziesiąt  osób  na  terenie  całej  Polski

Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

pn

zdjęcie tytułowe / fot. KWP Kraków

Zobacz także