Chcieli być cwani, ale polegli na… matematyce. Policja złapała dwóch złodziei

To historia bardziej z tych śmiesznych niż strasznych. Dwóch mężczyzn myślało, że kradnie dywan za 50 zł, ale w rzeczywistości był on warty 700 zł, co całkowicie zmienia wysokość kary, która im grozi.

Jak do tego doszło? Złodzieje wybrali dywan, który wg nich kosztował 50 zł, a wówczas taka kradzież zostałaby potraktowana jak wykroczenie. Tyle że była co cena za metr bieżący, a całkowita wartość dywanu wyniosła około 700 zł.

„Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Nowej Hucie. Według ustaleń śledczych z Komisariatu Policji VIII po godzinie 16.00 na halę sprzedażową weszło dwóch młodych mężczyzn, których zainteresowały dywany wystawione tuż przy drzwiach. Po krótkiej chwili obserwacji, „klienci” zabrali stamtąd 30 metrowy chodnik , po czym zaczęli z nim uciekać. Pracownik sklepu zdążył ująć młodszego ze sprawców (23-latka), natomiast jego kompanowi wraz z towarem udało się zbiec” – informuje Sebastian Gleń z biura prasowego policji.

Kryminalni następnego dnia zatrzymali drugiego ze złodziei. 26-latek wpadł w ręce stróżów prawa w mieszkaniu, które urządzał. Tam również policjanci znaleźli skradziony chodnik, który został już pocięty i rozłożony na posadzce różnych pomieszczeń.

Teraz grozi im kara nie za wykroczenie (czyli 30 dni aresztu lub ograniczenia wolności albo grzywny), ale aż do 5 lat więzienia.

ip

Zobacz także