Co dalej z budową nowego Urzędu Marszałkowskiego? Władze województwa nie mają się czym pochwalić

RCA Małopolska

Nowy Urząd Marszałkowski miał być najnowocześniejszym i najbardziej ekologicznym budynkiem administracji publicznej w Polsce. O jego budowie przy rondzie Grzegórzeckim w Krakowie mowa jest od kilku lat. I wciąż nie wiadomo, kiedy inwestycja ruszy. Obecne władze województwa nie mają się czym pochwalić – efektów pracy specjalnej spółki, która pod rządami PiS miała zweryfikować plany poprzedników, nie widać.

– Nie rezygnujemy z budowy nowej siedziby Urzędu Marszałkowskiego – zapewniał rok temu marszałek małopolski Witold Kozłowski. I deklarował, że do końca 2019 roku spółka Regionalne Centrum Administracyjne przygotuje zaktualizowany kosztorys i projekt budynku. Marszałek zapowiadał wtedy, że urząd pozostanie w planowanej lokalizacji przy rondzie Grzegórzeckim, ale będzie mniejszy.

I co? Kilka tygodni temu zapytaliśmy rzecznika marszałka Michała Drewnickiego, co w tej sprawie wiadomo. Mimo kilkukrotnego przypominania się nie doczekaliśmy się na jakąkolwiek informację w tej sprawie.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że obecne władze Małopolski nie mają się czym pochwalić. Podobno zapadła decyzja, że nowy Urząd Marszałkowski jednak nie zostanie zmniejszony, ma być za to zmniejszony koszt jego budowy. Nowy kosztorys dopiero będzie przygotowywany. Co więc robiła spółka Regionalne Centrum Administracyjne przez ostatni rok?

Sam pomysł budowy nowego Urzędu Marszałkowskiego jest jak najbardziej racjonalny. Dla urzędników marszałka i pracowników podległych mu jednostek trzeba wynajmować biura na rynku komercyjnym. Mieliby się oni przenieść do nowego urzędu wybudowanego przez spółkę celową należącą do województwa, która na inwestycję zaciągnęłaby kredyt i spłacałaby go z czynszu uiszczanego przez marszałka. Gdzie zysk, skoro i tak marszałek płaciłby czynsz za biura? Nowy budynek byłby tak naprawdę własnością województwa – formalnie spółki, której właścicielem jest województwo.

Ten misterny plan zaczął być realizowany za poprzedniej ekipy PO-PSL. I tak był spóźniony o kilka lat, a do tego pod koniec poprzedniej kadencji coś się zacięło – choć trwał już przetarg na wykonawcę obiektu, okazało się, że inwestycja nie ma gwarancji finansowych. Po wyborach samorządowych w 2018 roku, kiedy rządy w Małopolsce przejęło PiS, padła deklaracja o kontynuowaniu inwestycji, ale w mniejszym zakresie i przy mniejszych kosztach. Już dwa lata temu szacowano je na 240 mln złotych. Przy wzroście cen i wynagrodzeń dziś trudno będzie zmieścić się w tej kwocie, nawet przy ograniczaniu kosztów.

RCA Małopolska

Nowy Urząd Marszałkowski – według projektu sprzed kilku lat – to kompleks 3 budynków o całkowitej powierzchni użytkowej 45,8 tys. metrów kwadratowych. Najwyższy z budynków będzie miał 10 kondygnacji naziemnych. Przewidziano także garaże podziemne dla ok. 300 samochodów. W całym kompleksie mogłoby pracować 1,7 tys. osób.

RCA Małopolska

Nowy Urząd Marszałkowski zaprojektowano z wykorzystaniem energooszczędnych oraz przyjaznych dla środowiska rozwiązań technicznych, które mają minimalizować straty ciepła i zużycie energii. Przewidziano m.in. retencjonowanie wód opadowych i dalsze ich wykorzystanie do nawadniania terenów zielonych i do celów sanitarnych. Jednym z zaprojektowanych rozwiązań jest także system tri-generacji, w którym z dostarczanego do budynku gazu produkuje się ciepło do ogrzewania, zimno do klimatyzowania i prąd do zasilania energetycznego, dzięki czemu możliwe jest obniżenie kosztów utrzymania. Ponadto niewykorzystane nadwyżki prądu będzie można odsprzedać do zakładu energetycznego.

RCA Małopolska

Takie były plany kilka lat temu…

Grzegorz Skowron

Zobacz także