Co za wizja! Takich życzeń nie słyszeliście i pewnie nigdy nie usłyszycie!

Oto czas przecudny – nie ma wątpliwości,

niechaj więc w Krakowie od dziś nam zagości:

ruch bez korków żadnych, ni kierowców złości,

by ludzie korzystali z hulajnóg w całości.

Albo wszyscy zasuwali transportem zbiorowym

lub w najgorszym przypadku sprzętem dwukołowym.

 

Niechaj radni miejscy parking pod urzędem

przemienią na kur ekologicznych grzędę.

Wszystko będzie eko, jak we wsi pod Krakowem,

która już nie truje z kominów ołowiem.

 

Wtedy wyjdą na ulice miejscy aktywiści:

piękni, schludnie ubrani i w intencjach czyści.

Zarządzą, że w Krakowie nie będzie niczego,

na miejscu magistratu posadzą zaś drzewo.

 

Rządzić będą oni, choć nikt ich nie wybrał,

jednak  kto wie lepiej, gdzie postawić hydrant?

Gdzie zrobić rabatkę? Gdzie wydać WZ-tkę?

No kto to wie lepiej jak nie Michał z Mietkiem?

 

W ten oto sposób nie będzie polityki,

Majchrowski z opozycją w mig rzucą ręczniki.

Na ringu pozostaną tylko kibole,

którzy też się pogodzą przy wigilijnym stole.

 

Wszystkich pobłogosławi arcybiskup krakowski,

a na przyszłość każe wyciągnąć nam wnioski:

by nie było podziałów, kłótni, nienawiści,

byśmy w 2020 weszli jak łza czyści.

Tego wszystkim swoim Czytelnikom życzy

Redakcja KRKnews

Najnowsze

Co w Krakowie