Czy drzewa odmienią najbrzydszą ulicę Krakowa?

Musisz przeczytać

Zazielenić jedną z najbrzydszych ulic Krakowa  – to pomysł społeczników z Zielonego Podgórza. Właśnie zaprezentowali wizualizację, jak mogłaby wyglądać ulica Kalwaryjska z drzewami. 

Kalwaryjska nie ma szczęścia do remontów, które omijają ją szerokim łukiem. Niegdyś nazywana „Krakowskim Bangladeszem”, ze względu na niezliczoną ilość reklam i szyldów. Po wejściu w życie Uchwały krajobrazowej ulica zmieniła nieco wygląd. Ale tylko trochę. Dawno nieremontowane tory tramwajowe, krzywe i dziurawe chodniki, kamienice w opłakanym stanie. Zaniedbana i zapomniana Kalwaryjska przez wiele lat stanowiła i nadal stanowi trasę przelotową zarówno dla samochodów, jak i pieszych, którzy nie znajdując na niej niczego oprócz spalin i kurzu, starają się nią jak najszybciej przejść.

Dlatego mieszkańcy Podgórza chcieliby to zmienić. Jak mówią, przy okazji licznych  nasadzeń drzew w centrum Krakowa, potrzebna jest dyskusja, czy drzewa nie powinny pojawić się również na Kawaleryjskiej?

– Głośno ostatnio o nowych drzewach w centrum, dlatego wrzucam do waszej oceny wizualizacje nasadzeń odrzuconego projektu w tym roku nr 1 „Zielona Kalwaryjska”.
Może te wizualizacje kogoś zainspirują i razem odmienimy najbrzydszą ulicę w mieście – czytamy na fanpage’u Zielonego Podgórza. 

Projekt „Zielona Kalwaryjska” zgłoszony w tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego zakładał posadzenie około 20 drzew wzdłuż zachodniej strony ul. Kalwaryjskiej – od Ronda Matecznego do Placu Niepodległości. Każde drzewo miało mieć obwód  przynajmniej 45-50 cm. Jak argumentowali autorzy projektu, podobne nasadzenia sprawdziły się na ulicy Zwierzynieckiej i Karmelickiej. 

Niestety, projekt został odrzucony. Jak wskazywał urząd miasta, miejsca nasadzeń miałyby znajdować się w części na chodnikach, a w części na jezdni (na powierzchniach wyłączonych z ruchu). „Jako, że chodniki wzdłuż ul. Kalwaryjskiej mają w wielu miejscach od 2,5-4 m szerokości, to uwzględniając wytyczne w zakresie branży drogowej i zieleni, na przeważającej długości ul. Kalwaryjskiej, przy zachowaniu wymaganego wymiaru okienek pod nasadzenia drzew wynoszących od minimalnej wartości 2mx2m (4m2) do nawet 3mx3m (9m2) i przy zapewnieniu wymaganej odległości 0,5 m od skrajni drogowej (odległość od krawężnika do okienek pod nasadzenia) nie będzie zachowana minimalna wymagana szerokość chodnika wynosząca 1,5 m, zakładając minimalne natężenie ruchu pieszego, do wymaganych 2m” – czytamy w uzasadnieniu decyzji o odmowie realizacji projektu. 

Dodatkowo, wskazuje urząd, „większość zaproponowanych lokalizacji nasadzeń w chodnikach kolidowałaby z gęstą siecią uzbrojenia podziemnego występującą pod i tak już wąskimi chodnikami (przewody elektroenergetyczne, wodociągowe, gazowe, teletechniczne itp.). Lokalizacje zaproponowane na jezdni wiążą się z przebudową układu drogowego. Jednocześnie zwraca się uwagę na bliskość proponowanych nasadzeń od torów tramwajowych i trakcji tramwajowej  czy kolizji lub możliwości likwidacji części miejsc postojowych w strefie płatnego parkowania, których deficyt jest odczuwany w przestrzeni miejskiej. 

(JS)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

6 KOMENTARZE

6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca