Czy wzrośnie gminne becikowe w Krakowie? Coraz mniej rodzin ma prawo do jednorazowej pomocy po urodzeniu dziecka

Fot. Bogusław Świerzowski / krakow.pl

Spada liczba rodzin, które otrzymują becikowe, czyli jednorazowe świadczenie za urodzenie dziecka. Główny powód? Krakowianie zarabiają coraz więcej, a gminne becikowe przyznawane jest tylko tym rodzinom, w których dochód nie przekracza 1 tys. zł netto miesięcznie. Radni będą namawiać prezydenta, by nie tylko przyznać prawo do becikowego lepiej zarabiającym, ale i podnieść wysokość samego świadczenia.

– Chyba trzeba coś z tym zrobić – powiedział nam przewodniczący Komisji Promocji i Turystki Tomasz Daros. -Zastanowimy się, czy wyjść z inicjatywą komisji, może z propozycją zmian wystąpi grupa radnych. W pierwszej kolejności musimy jednak porozmawiać z prezydentem i zapytać, jakie są możliwości – stwierdził Tomasz Daros.

W czwartek (13 lutego 2020) Komisja Promocji i Turystki zapoznała się z informacją na temat pomocy dla rodzin,w których na świat przychodzi dziecko. Wprawdzie niektórzy mogą dostać nawet 3 tys. zł jednorazowej pomocy, ale dotyczy to najmniej zarabiających. I okazało się, że spada liczba otrzymujących becikowe.

Gminne becikowe to 1 tys. zł, które można otrzymać, jeśli dochód w rodzinie nie przekracza 1 tys. zł miesięcznie. W ubiegłym roku gminne becikowe wypłacono dla 1,8 tys. dzieci, w 2018 – dla ponad 2 tys. Ponad jedna trzecia wypłaconych pieniędzy trafia do rodzin wielodzietnych (z kartą dużej rodziny) – w ich przypadku nie obowiązuje kryterium dochodowe.

Drugi tysiąc to becikowe ustawowe. Świadczenie przysługuje lepiej zarabiającym, bo aby je dostać, dochód na osobę nie może być wyższy niż nieco ponad 1,9 tys. zł. To becikowe trafia więc do większej grupy, alei ona się kurczy – w ubiegłym roku ustawowe 1 tys. zł dostało 3,5 tys. dzieci, rok wcześniej – ponad 4 tys.

Trzeci tysiąc za urodzenie dziecka to dodatek do zasiłku rodzinnego. Te pieniądze trafiają do najbiedniejszych rodzin, w których dochód nie przekracza 674 zł na osobę miesięcznie. W 2019 roku dodatek wypłacono dla 779 dzieci.

Na posiedzeniu Komisji Promocji i Turystyki urzędnicy przyznali, że kryteria dochodowe nie zmieniły się od 2012 roku. Wtedy pensja minimalna wynosiła 1,5 tys. zł brutto, dziś to 2,6 tys. zł. Jeszcze dłużej, bo od kilkunastu lat nie zmieniła się wysokość samego becikowego, Stąd pomysł, by podnieść kryteria dochodowe i wysokość świadczenia. Radni mogą to zrobić tylko w przypadku gminnego becikowego.

Z drugiej jednak strony becikowe przestało być aż tak znaczącym zastrzykiem finansowym dla rodziny, w której pojawia się dziecko. Nie tylko z powodu rosnących zarobków – od razu rodzina może starać się o 500 plus, czyli wypłatę co miesiąc 500 zł.

Gmina od trzech lat dla wszystkich noworodków przygotowuje tzw. wyprawkę krakowską. Rodzice otrzymują m.in. ubranka dla dziecka, kocyk z lajkonikami, grzechotkę, książeczkę, list powitalny od prezydenta oraz informator. – Staraliśmy się, by były to rzeczy praktyczne – podkreśla Monika Chylaszek, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej. – „Testujemy” ubranka na zaprzyjaźnionych dzieciach, to są tekstylia dobrej jakości, nie jednorazówki. Największą popularnością cieszą się kocyki, widać je w wózkach i na placach zabaw – podkreśla Monika Chylaszek.

Fot. Bogusław Świerzowski / krakow.pl

Choć wyprawka krakowska przysługuje każdemu noworodkowi, nie wszystkie ją otrzymują – rodzice muszą wyrazić zgodę na jej otrzymanie i nie wszyscy to robią. W Krakowie rodzi się ponad 9 tys. dzieci, wyprawka trafia do ok. 4,5 tys.

Grzegorz Skowron

Zobacz także