Dawny Skład Solny – wczoraj i dziś, zanim nadejdzie jutro

Plany wobec dawnego Składu Solnego są ambitne. Ale zanim w tym miejscu powstanie Planeta Lem, wielofunkcyjne centrum literackie, przypominamy jego przeszłość i pokazujemy, co tam jest dzisiaj…

Budynek Dawnego Składu Solnego przy ul. Na Zjeździe znajdował się na XIII-wiecznym, najstarszym trakcie solnym z Wieliczki, z której przywożono białe złoto i składowano na obecnym Starym Podgórzu. Z tego miejsca sól spławiano barkami wiślanymi do Sandomierza, Warszawy i Gdańska. Pod koniec XVI wieku Wisłą spławiano jedną trzecią sprzedawanej w Polsce soli, dlatego usytuowanie charakterystycznego jednopiętrowego i prostokątnego, długiego budynku pod Krakowem było bardzo ważne. Sam budynek zbudowali Austriacy w 1787 roku. W drugiej połowie XIX wieku, w budynku działały (aż do pierwszej wojny światowej) koszary wojskowe CK Austro-Węgier.

Nawiązując do szlaku wodnego na Wiśle, w 2011 roku, na placu za budynkiem dawnego składu solnego powstała artystyczna inicjatywa Otwarta Stocznia i zarazem Wodna Masa Krytyczna. Akcja zapoczątkowana została przez Małgorzatę Nieciecką, Cecylię Malik i Martynę Niedośpiał. Co roku w czerwcu (od 2012 roku) organizowany jest spływ po Wiśle zbudowanymi przez wszystkich chętnych chcących uczestniczyć w tym spektaklu – wymyślnych, kolorowych, oryginalnych i pomysłowych obiektów pływających. I nie chodzi tu o praktyczne możliwości danego obiektu pływającego, na przykład o jego prędkość, bo to zawody nie na czas, a o pomysł na jego kształt i tematykę nawiązującą do różnych przedmiotów czy stworów. To istna parada radości!

Fot. Piotr Nalepka

Zebrani na bulwarach wiślanych krakowianie oraz turyści oklaskują pomysły i wyobraźnię autorów tych specyficznych tratw, stateczków, łódek, pontonów czy kajaków, a jury konkursowe przyznaje zwycięzcom Złote Baniaki. Nawiasem mówiąc, każdy uczestnik tego specyficznego spływu jest już wygranym. Mieszkańcy i turyści są rozbawieni i zarazem zdziwieni, że te „pływadła” nie tylko utrzymują się na wodzie, ale i właśnie płynął. Warto podkreślić, że wszystkie obiekty pływające zbudowane są z odzyskanych materiałów w duchu upcyclingu i zero waste. To nietypowe przedsięwzięcie jest – jak dotąd – jedyną tego typu imprezą w Polsce. Cykliczna inicjatywa Krakowskiej Masy Wodnej ma uzmysłowić również mieszkańcom konieczność dbania o rzeki i zwrócić uwagę na zachowanie naturalnych plaż w Krakowie.

(PN)

Najnowsze

Co w Krakowie