Do ukochanej z kwiatami i … bronią.

Krakowska policja zatrzymała mężczyznę, który przyjechał do Krakowa do swojej ukochanej. W miłosną podróż wyruszył aż z Niemiec. Na drogę, oprócz kwiatów dla swojej wybranki poznanej w Internecie zabrał również… broń. Mężczyzna został zatrzymany, gdy próbował wyjechać z Polski. Okazało się, że 60-latek nie miał przy sobie pozwolenia na broń, którą posiadał w swoim bagażu.

60-latek poznał krakowiankę na jednym z internetowych portali randkowych. Ich znajomość rozwinęła się na tyle, że mężczyzna postanowił przyjechać do Polski w odwiedziny swojej ukochanej. Po kilku dniach, gdy mężczyzna przebywał u kobiety, jej siostra zauważyła, że mężczyzna posiada broń i opowiedziała o tym swojemu partnerowi, który przebywa obecnie w więzieniu.

Osadzony powiadomił o wszystkim policję, która na podstawie opisu zatrzymała mężczyznę na dworcu PKP, gdy próbował wyjechać z kraju. 60-latek tłumaczył, że nie był świadomy, że nie można przewozić broni poza granice kraju, w którym miał wydane pozwolenie na jej posiadanie.

Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał już zarzuty posiadania broni bez wymaganego pozwolenia. Grozi mu teraz od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

(pt)

Zobacz także