Donald Tusk: Najbardziej ucieszyłem się z Krakowa

– Wykonał wielką robotę – chwali Donald Tusk Aleksandra Miszalskiego, który został wybrany prezydentem Krakowa. Premier RP zdradził jak doszło do tego, że to właśnie Miszalski został kandydatem Koalicji Obywatelskiej.  

Miszalski w ostatecznej rozgrywce pokonał Łukasza Gibałę, zdobywając 51 proc. głosów. Donald Tusk przyznaje jednak, początkowe prognozy nie były tak optymistyczne.  

– Siedzieliśmy razem z Aleksandrem Miszalskim u mnie w pokoju i powiedział: „Zaryzykowałbym”. Mówię mu, że będzie ciężko, a on: „Tak, wiem” – wspomina Tusk.

Później przyszedł czas na pierwsze sondaże, które nie były zbyt optymistyczne.

– Ludzie, za głowę się łapaliśmy, ale Aleksander Miszalski wykonał wielką robotę. Przekonać Kraków… Oj, każdy kto zna Kraków ten wie, że to nie jest łatwe zadanie. To że udało się to prezydentowi Miszalskiemu, to jest to naprawdę duży sukces. Też mam osobistą satysfakcję, bo mam wrażenie, że trochę pomogłem – dodaje Tusk.

Premier RP przyznał, że jeśli chodzi o wybory samorządowej, to „najbardziej ucieszył się z Krakowa”.

Krakowianie zdecydowali. Aleksander Miszalski nowym prezydentem Krakowa

Michał Lop

Jak przygotować się do wyprawy rowerowej?

Najnowsze

Co w Krakowie