Dyrektor Łaźni Nowej: O ten spektakl pytają w Warszawie, Gdańsku i wielu innych miejscach (ROZMOWA)

O pomyśle na sztukę o Jerzym Urbanie, roli Łaźni Nowej, kontrowersjach i zainteresowaniu „Urban. Idę po was…” mówi w rozmowie z KRKnews.pl Bartosz Szydłowski, dyrektor Teatru Łaźnia Nowa i reżyser spektaklu „Urban. Idę po was…”

KRKnews: Skąd wziął się pomysł wystawienia sztuki o Jerzym Urbanie?
 
Bartosz Szydłowski, dyrektor Teatru Łaźnia Nowa i reżyser spektaklu „Urban. Idę po was…”: Impulsem do rozpoczęcia pracy nad spektaklem była dla mnie książka „Urban. Biografia” autorstwa Doroty Karaś i Marka Sterlingowa, która ukazała się w ubiegłym roku. Wielu starało się, żeby przeszła bez echa, mimo to dość szybko stała się bestsellerem i pewnego rodzaju fenomenem kulturowym.

Nagle okazało się, że ludzie są tego Urbana niezwykle ciekawi. Chcą wiedzieć kim był, kiedy wyłączano kamery i mikrofony. I tak jak za życia intrygował, denerwował i dzielił, tak skutecznie zrobił to również po swojej śmierci. Zacząłem sobie zadawać pytanie, co takiego miał w sobie ten człowiek, że nadal jest w stanie nas zafascynować na tyle, że chcemy z nim spędzić blisko 600 stron? Z tego pytania narodził się pomysł na spektakl „Urban. Idę po was…”.
 
Czego oczekują Państwo po tym spektaklu?
 
– Odwróciłbym pytanie: czego Państwo jako widzowie oczekujecie po tym spektaklu?
 
Czy Łaźnia Nowa lubi podejmować kontrowersyjne tematy?
 
– Łaźnia Nowa jest teatrem, który od początku rezonował z otaczającą rzeczywistością. Niezwykle inspirujący jest dla nas również okres PRL. Wiele postaci z tamtego czasu do dzisiaj budzi skrajne emocje. Urban rozpala je do czerwoności. Jeszcze nikt nie widział naszego spektaklu, a już słyszę, że „stawiam pomnik czerwonej kanalii”.

Kiedy w 2018 r. reżyserowałem spektakl „Wałęsa w Kolonos” o legendzie Solidarności, wielu krzyczało, że miejsce „Bolka” jest na śmietniku historii. Krytyczne głosy pojawiły się również, kiedy w naszym repertuarze pojawił się spektakl „Nazywam się Anna Walentynowicz” w reżyserii Anny Gryszkówny. Wtedy zarzucono nam, że promujemy „PiS-ówę”. Oburzenie to nasz narodowy sport, w którym z powodzeniem możemy pretendować do tytułu mistrza świata.
 
Jakie jest zainteresowanie biletami na sztukę o Jerzym Urbanie?
 
– Zainteresowanie spektaklem jest ogromne, nie tylko w Krakowie. Mamy już pytania, czy spektakl będzie grany w Warszawie, Gdańsku i wielu innych miejscach. Duża w tym zasługa nie tylko samego Urbana, ale również Adama Ferencego, który się w tę postać wcielił. Na set premierowy zostało w tej chwili kilkanaście wolnych miejsc. Kolejne spektakle gramy 9,10, 11 i 12 maja. Bilety są już dostępne w sprzedaży. Zapraszam do Łaźni!

Scenariusz spektaklu „Urban. Idę po was…”, którego autorem jest Piotr Rowicki, powstał na podstawie książki Doroty Karaś i Marka Sterlingowa pt. „Urban. Biografia” (Wydawnictwo Znak, 2023). Premiera spektaklu odbędzie się 19 kwietnia.

Znamy ceny na najlepsze miejsca na Wielką Paradę Smoków. Warto tyle zapłacić?

Mieszkania na sprzedaż Kraków – różnorodność i urok miasta

Najnowsze

Co w Krakowie