Dyrektor szpitala Narutowicza: 500 tysięcy deficytu co miesiąc

500 tys. zł miesięcznie brakuje w kasie Szpitala im. Gabriela Narutowicza. Placówka znalazła się w trudnej sytuacji finansowej. Wymagalne zobowiązania na koniec września wyniosły 20 mln zł, natomiast niezapłacone należności z Narodowego Funduszu Zdrowia za wykonane przez szpital usługi wynoszą 31 mln zł.

– Szpitalowi brakuje 500 tys. zł miesięcznie, by zbilansować budżet. Powodem tej sytuacji jest obowiązująca od lipca tego roku ustawa o wzroście wynagrodzeń za płace, ale także stale rosnące koszty utrzymania oraz inflacja – powiedziała dyrektor szpitala Renata Godyń-Swędzioł podczas posiedzenia  Komisji Zdrowia Rady Miasta.

Od 1 lipca br. ustawowo wprowadzono podwyżki najniższego wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Na mocy znowelizowanych przepisów, poziomy wynagrodzeń wzrosły od 17 do 41%. Podwyżki dotyczą tylko pracowników zatrudnionych w ramach stosunku pracy.

Środki na podwyżki miał zrefundować budżet państwa, zarówno dla pracowników medycznych, jak i pozostałych zatrudnionych m.in. w księgowości, dziale technicznym, zaopatrzeniu. Ustawa gwarantowała również pokrycie zwiększonych kosztów funkcjonowania szpitala, między innymi z powodu wzrostu opłat za prąd i leki. Niestety jak informowali dyrektorzy szpitali, pieniądze nie wpłynęły lub środki przekazane przez Ministerstwo Zdrowia były niż zakładano.

 – Wypłaciliśmy podwyżki z wyrównaniem za lipiec i sierpień – mówi Iwona Jasicka, zastępca Dyrektora ds. Finansowych Szpitala Miejskiego im. Gabriela Narutowicza w Krakowie i dodaje, ze największy problem stanowią podwyżki dla grupy zawodowej pielęgniarek. – Pielęgniarki posiadające stopień naukowy magistra z wymaganą specjalizacją oczekują, że zaliczone zostaną do 2 grupy zawodowej, z wynagrodzeniem zasadniczym 7304,66 zł. Zgodnie z wytycznymi z Ministerstwa Zdrowia zrealizowaliśmy podwyżki dla tej grupy pielęgniarek według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku a nie posiadanych. W Szpitalu Miejskim Specjalistycznym im. Gabriela Narutowicza w Krakowie pielęgniarki zakwalifikowane zostały do grupy 5 z wynagrodzeniem zasadniczym 5776 zł miesięcznie – podkreśla Iwona Jasicka. 

Dyrekcja szpitala zawnioskowała o poręczenie kredytu w Banku Gospodarstwa Krajowego w wysokości 22 mln zł, który pomoże szpitalowi przetrwać trudny czas. Technicznie byłoby to zwiększenie kredytu zaciągniętego w tym banku przez szpital w 2015 r., ale na lepszych warunkach finansowych. Aby placówka mogła zaciągnąć takie zobowiązanie, konieczna jest zmiana uchwały budżetowej w zakresie zwiększenia limitów poręczeń dla Prezydenta Miasta Krakowa. Dopiero wtedy prezydent może dokonać poręczenia kredytu dla szpitala.

– Gdyby Narodowy Fundusz Zdrowia płacił regularnie nie byłoby potrzebne zaciąganie kredytu. Podjęliśmy kroki w celu odzyskania należnych szpitalowi pieniędzy z NFZ-u. Za 2018 i 2019 rok otrzymaliśmy już 4 mln zł. Pierwsza rozprawa sądowa z NFZ-em odbędzie się w marcu 2023 r., walczymy o zwrot 2 mln 600 tys. zł. za 2018 rok – informowała radnych dyrektor szpitala Renata Godyń-Swędzioł.

Poza zaciągnięciem kredytu w celu poprawy sytuacji finansowej szpital planuje przeprowadzić restrukturyzację osobową oraz pozyskać dodatkowe przychody w związku z poszerzaniem swojej działalności leczniczej.

Miejskim szpitalom brakuje pieniędzy na ustawowe podwyżki dla swoich pracowników

(JS)

 

Najnowsze

Co w Krakowie