Dźgnął 16-latka. Próbował wykpić się łapówką w szokującej kwocie

Mężczyzna, który w sobotę w tramwaju dźgnął 16-latka, próbował wykpić się łapówką. Pijany zwyrodnialec liczył, że uda mu się namówić policjantów, by puścili go wolno.

Do zdarzenia doszło w tramwaju linii 52. Mężczyzna, Stefan S. głośno kłócił się z towarzyszącą mu kobietą. Oboje byli pijani. Obok stała grupa młodzieży. Jeden z nich, 16-letni chłopiec zwrócił parze uwagę. Poprosił, by przestali zakłócać spokój innych współpasażerów. Doszło do szarpaniny w trakcie której Stefan S. wyciągnął scyzoryk i dźgnął chłopaka w szyję. Na szczęście źle trafił i skończyło się na niegroźnej ranie, ale nietrudno wyobrazić sobie znacznie gorszy scenariusz.

Sobota grozy: Dwa ataki nożem w ciągu kilku godzin

Mężczyzna szybko został pojmany. Motorniczy zatrzymał tramwaj, zablokował drzwi i wezwał policję. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce skruszony Stefan S. zaproponował im łapówkę w wysokości 20 tysięcy złotych. Menel błagał, by zostawili go w spokoju, a gdy zorientował się, że nic z tego – zaczął ich obrażać. Jego zapijaczony umysł nie rozumiał, że właśnie pogarsza swoją sprawę dokonując kolejnych wykroczeń.

Teraz Stefan S. będzie mieć dużo czasu, by przemyśleć swoje czyny. Na wniosek prokuratora został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. W ramach toczącego się śledztwa przesłuchano świadków, w tym m.in. towarzyszącą Stefanowi S. kobietę. Mężczyzna podejrzany jest o to, że:

I. w Krakowie ugodził nożem w szyję pokrzywdzonego i spowodował ranę ciętą powłok skórnych po jej lewej stronie, czym zmierzał do spowodowania skutku w postaci choroby realnie zagrażającej życiu w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.k., przy czym dopuścił się tego czynu z oczywiście błahego powodu okazując przy tym rażące lekceważenie dla porządku publicznego, a skutku nie osiągnął ze względu na aktywną postawę pokrzywdzonego, tj. o przest. z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. i art. 57a § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

II. obiecywał udzielenie funkcjonariuszom Policji korzyści majątkowej w kwocie 20 000 zł celem skłonienia ich do odstąpienia od wykonania czynności służbowej w postaci jego zatrzymania, tj. o przest. z art. 229 § 3 k.k.

III. znieważył słowami powszechnie uznanymi za obelżywe funkcjonariuszy Policji , podczas i z związku z pełnieniem przez nich czynności służbowych, tj. o przest. z art. 226 § 1 k.k.

Za te czyny grozi mu kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.

(wm, inf. prasowa)

Najnowsze

Co w Krakowie