Dzielnicowy będzie dyżurował pod… rondem?

Już wkrótce podziemia Ronda Czyżyńskiego mogą się stać miejscem spotkań z dzielnicowym lub prawnikiem. Chce tego radny Wojciech Krzysztonek, który dziś zwrócił się z pismem do prezydenta miasta, aby ten przeznaczył lokalne użytkowe na cele społeczne.

Chodzi o kilka lokali w przejściu podziemnym pod Rondem Czyżyńskim. Dwa z nich stoją obecnie puste. – Nie są one co prawda zbyt duże (mają ok. 12 metrów kwadratowych powierzchni), ale wydają się wystarczające, by uruchomić w nich np. dyżury dzielnicowego, punkt porad prawnych, czy punkty informacyjne, w których dyżurowaliby pracownicy merytorycznych Wydziałów UMK lub miejskich jednostek – argumentuje radny Krzysztonek.

Dodaje, że przejście podziemne pod Rondem Czyżyńskim jest doskonale skomunikowane, co jest bardzo ważne zwłaszcza dla osób starszych, korzystających najczęściej z transportu publicznego. – Taka działalność pozwoliłaby nie tylko ożywić to miejsce, ale i wykorzystać jego potencjał. Tym bardziej, że dotychczasowe próby przeznaczenia tych lokali na działalność gospodarczą nie przyniosły efektu – dodaje Krzysztonek.

(lm)

Zobacz także