Dziewczyny, szykujcie miniówki. Zima odchodzi w zapomnienie

fot. Foter.com

Już za kilka dni termometry wskażą kilkanaście stopni? Wszystko na to wskazuje. Zima wreszcie daje za wygraną.

Tegoroczna zima mocno dała nam się we znaki. Nadeszła późno, ale gdy w końcu chuchnęła mroźnym powietrzem, w panice szukaliśmy w szafach kalesonów i grubych rajtuzów. Dziewczyny skryły swoje wdzięki pod kilkoma warstwami odzieży. Ubiór na cebulkę jest praktyczny, ale sprawia, że zdecydowanie nie ma na czym oka powiesić. No dalej, nazwijcie nas szowinistycznymi świniami, ale jesteśmy zdania, że płeć piękna nie powinna chować swoich atutów.

Fakt, że po kilku dniach większość z nas przywykła do siarczystych mrozów. Temperatura -10 stopni Celsjusza przestała robić wrażenie, zimno było dopiero wtedy, gdy temperatura zakręciła się w okolicach -20 stopni. Ale teraz czas już na ocieplenie. 

I wkrótce ma się tak stać. Już w niedzielę w Krakowie delikatnie czuć było wiosnę, a teraz ma nabrać zdecydowania. Synoptycy zapowiadają nagłe ocieplenie. W ciągu najbliższych dni temperatura może dobić nawet do 20 stopni Celsjusza. W Krakowie najcieplej ma być w niedzielę – nawet 19 stopni. Na plusie!

Później ma nastąpić ochłodzenie, ale na powrót mrozów nie ma co liczyć. Synoptycy przewidują, że przez najbliższe dni będzie deszczowo, jednak nie zabraknie też chwil, gdy mocniej zaświeci słońce. Kalesony można schować głęboko do szafy. Może przydadzą się za 10 miesięcy. 

(wm)

fot. Foter.com

Zobacz także