Fatalna sytuacja Wisły Kraków. Baraże oddalają się

Wisła Kraków przegrała na wyjeździe z GKS-em Katowice 2:5 i ma coraz mniejsze szanse na awans do strefy barażowej.

Przed spotkaniem krakowianie mieli wszystko w swoich rękach. Jeśli wygraliby dwa spotkania, byliby pewni miejsca w strefie barażowej. Tyle tylko, że wszystkie wyliczenia szybko wzięły w łeb.

Spotkanie zaczęło się dla wiślaków fatalnie, bo już w 5. minucie Satrustegui otrzymał czerwoną kartkę za faul. Sytuacja była dość kontrowersyjna, ale sędzia zdecydował wyrzucić się defensora z boiska.

Mimo to krakowianie postawili się i w 19. minucie Angel Rodado po rykoszecie strzelił gola i Wisła niespodziewanie prowadziła. Później jednak bramki zdobywali głównie katowiczanie – sami wbili trzy gole, a czwartego – samobójczego – dołożył Carbo.

Wiarę wiślakom dało jeszcze drugie trafienie Rodado, ale doliczonym czasie kropkę nad „i” postawili gospodarze i krakowianie polegli 2:5. – Wisła przegrała, ale nie można odmówić jej ambicji – podsumował spotkanie Maciej Żurawski, były napastnik Wisły.

Po porażce wiślacy spadli na ósme miejsce w tabeli i do szóstego obecnie tracą punkt. W ostatnim meczu sezonu zasadniczego Wisła podejmuje Termalicę Bruk-Bet Nieciecza.

Michał Lop

Najnowsze

Co w Krakowie