Filantrop Krakowa będzie promować miasto i dobroczynność podczas rajdu w Azji

Tysiące kilometrów, pustynie i kamieniste szlaki nie są straszne Rafałowi Sonikowi, który podczas rajdu Silk Way będzie promował otrzymany niedawno tytuł Filantropa Krakowa A.D. 2018. Mistrz kierownicy chce pokazywać, że warto pomagać.

Zmagania rozpoczynają się w Irkucku, w Rosji. Trasa wyścigu będzie prowadzić przez Rosję, Mongolię oraz Chiny.

– Kraków jest moim rodzinnym miastem i gdziekolwiek jadę na rajd, to wiozę na quadzie jego logo . Staram się być dobrym ambasadorem nie tylko kraju, ale również małej ojczyzny. Naszymi działaniami świadczymy o Polakach i krakowianach gdziekolwiek jesteśmy. Jeśli dzielimy się dobrem za granicą, to tworzymy pozytywny wizerunek swoich rodaków i miasta – mówi dla KRKnews.pl Rafał Sonik, kierowca rajdowy i Filantrop Krakowa A.D. 2018.

Mistrz Świata i Filantrop Krakowa

Rafał Sonik pomaga rozwijać się młodym ludziom ze Stowarzyszenia Siemacha, dba także o pielęgnowanie pamięci o wielkich ludziach gór w Zakopanem. Angażuje się w edukację ekologiczną w projekcie Czyste Tatry i w umacnianie więzi między miłośnikami gór podczas Spotkań na Kasprowym Wierchu.

– Aby otrzymać tak zaszczytne wyróżnienie, jak tytuł Filantropa Krakowa A.D. 2018, trzeba przede wszystkim znaleźć w sobie dobro, a potem dzielić się nim z innymi. Na początku mojego życia zawodowego zależało mi na tym, żeby się usamodzielnić i realizować swoje pasje. Z czasem zauważyłem, że brakuje w tej układance jakiegoś elementu – czegoś co wypełni puste przestrzenie i sprawi, że moje życie stanie się pełne – opowiada mistrz kierownicy.

Sonik od kilku lat wspiera licytacje charytatywne. Podczas aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zostały zlicytowane m.in. quad Yamaha Raptor 700 z Rajdu Dakar, kalendarz z autografem czy karafka piasku z Rajdu Dakar.

– Odkryłem, że największą radość daje mi dzielenie się tym, co mam z innymi. Jednocześnie uważam, że lepiej wręczać ludziom wędkę niż rybę. Dawać im możliwości, by sami sięgali po swoje cele, ponieważ wówczas usamodzielniają się i potrafią w pełni wykorzystać daną im szansę – informuje Sonik.

Pomaga nie tylko w Krakowie

Kierowca wraz z zespołem rajdowym stara się zawsze wprowadzać małe, pozytywne zmiany wszędzie, gdzie odbywają się rajdy Pucharu Świata.

– W Chile wyczyściliśmy w zeszłym roku Pomnik Wolności, upamiętniający akcję ratowniczą w tamtejszej kopalni miedzi. Mały gest, ale doceniony przez lokalne władze i ludność miasteczka Copiapo – stwierdza Filantrop Krakowa A.D. 2018.

„Dajemy dobry przykład”

Tytuł Filantropa Krakowa A.D. 2018 w kategorii „wkład finansowy w pomoc udzielaną osobom lub podmiotom” otrzymał Paweł Janusz, mistrz świata w karate tradycyjnym, oraz State Street Bank International GmbH.

W kategorii za najciekawszą formę i efektywność filantropii zostali wyróżnieni właśnie Sonik, Iwona Nawara (działa na rzecz osób potrzebujących wsparcia w procesie leczenia choroby nowotworowej) oraz Paweł Wójtowicz, (Prezes zarządu MATIO Fundacji Pomocy Rodzinom i Chorym na Mukowiscydozę).

– Pomagając, tworzymy wartość i dajemy dobry przykład i dzięki temu dobro się pomnaża. Ludzie obdarowani dobrem niosą je dalej w świat. Angażujący się w nasze działania charytatywne będą inspirować innych i dobro będzie zataczać coraz większe kręgi. Święty Jan Paweł II mówił za św. Pawłem „zło dobrem zwyciężaj”. Pomaganie innym to najprostsza droga, by to dobro tworzyć i dzielić się nim z innymi. A co może być lepszego? – pyta retorycznie Rafał Sonik, kierowca rajdowy i Filantrop Krakowa A.D. 2018.

js

Najnowsze

Co w Krakowie