Flis: „Coraz jawniej wzywają do przemocy”

– Nieuchronność konsekwencji, wynikających z łamania konstytucji czy podejmowania innych działań niezgodnych z prawem, może radykalizować postawy wśród przedstawicieli partii rządzącej i prowokować do jeszcze większych zmian w systemie polityczno-gospodarczym kraju – tłumaczył dr Jarosław Flis podczas wczorajszej (poniedziałek) debaty Klubu Obywatelskiego w Klubie pod Jaszczurami. Socjolog i komentator polityczny podkreślał, że rezygnacja ze standardów demokratycznych jest w jego ocenie czymś niewyobrażalnym w polskim systemie politycznym, ukształtowanym po 1989 roku.

Dr Jarosław Flis i dr Anna Gapys, prowadząca spotkanie / fot. Krzysztof Kuba Wawrzosek

O radykalizacji nastrojów mówiono także w kontekście debaty społecznej. Dr Flis wskazywał, że eskalacja wrogości i podziałów następowała latami i w chwili obecnej zdążyła osiągnąć niespotykaną skalę. Pluralizm poglądów jest ogólnie przyjętą normą na świecie, jednak w polskim społeczeństwie myślących inaczej definiuje się jako jednostki nieracjonalne a wręcz niepatriotyczne. Tymczasem radykalne środowiska coraz bardziej jawnie wzywają do przemocy. – Przykład innych krajów wskazuje, że może to być zaczątek do zamieszek i rozruchów społecznych, a tego nigdy nie wolno lekceważyć – mówił dr Flis.

„Wahacze” kontra „wsporniki” – a o wyniku wyborów decydują Ci co nie chodzą

Dr Flis prezentował również działanie mechanizmów wyborczych w Polsce. W polskim systemie wyborczym występuje grupa „wahaczy” oraz „wsporników”. Pierwsi do samego końca nie wiedzą na kogo zagłosują drudzy, są wierni jednej opcji, ale nie zawsze chodzą na głosowanie. Tymczasem najliczniejszą grupę stanowią bierni, niezainteresowani życiem politycznym i to o tę grupę wyborców walczą partie odpowiednio dozując strach przed „obcym” i nadzieję na pozytywną zmianę – udowadniał dr Jarosław Flis.

Tradycyjne podziały polityczne nie przystają do Polskiej rzeczywistości

W trakcie prelekcji gość specjalny Klubu Obywatelskiego przekonywał, że tradycyjny podział na lewicę i prawicę, w Polsce nie znajduje realnego odzwierciedlenia. W istocie dwie główne partie, opozycyjne wobec siebie – PO i PiS, znajdują się de facto bliżej prawej strony osi, choć w wielu kwestiach prezentują skrajnie odmienne poglądy. – Podział pomiędzy nimi przebiega bardziej w poprzek – precyzował dr Flis.

Spotkanie w Klubie pod Jaszczurami / fot. Krzysztof Kuba Wawrzosek
Spotkanie w Klubie pod Jaszczurami / fot. Krzysztof Kuba Wawrzosek

Jednocześnie geografia podziałów politycznych, dzieląca Polskę na część zachodnią – liberalną oraz część wschodnią – solidarną, jest już dziś w zasadzie nieaktualna. Podobnie jest z utartym podziałem na wielkie ośrodki miejskie, głosujące na partie prorynkowe oraz wsie, w których rzekomo większą popularność mają zwolennicy opieki państwa. – O wygranej wyborczej niekoniecznie decyduje dobry wynik w okręgach, w których partia ma najwyższe poparcie, ale minimalizacja straty do lidera w okręgach, w których elektorat jest mniejszy. Przez lata błędem Jarosława Kaczyńskiego było „odpuszczenie” województw zachodnich w kampaniach, ponieważ polski system polityczny premiuje partie, których wyborcy są równomiernie rozsiani na większych obszarach, zamiast koncentrować się w kilku punktach na mapie – uzasadniał dr Flis.

Grożą nam manipulacje ordynacją wyborczą?

Dr Flis wskazał, że większość partii rządzących na przestrzeni ostatnich dwóch dekad próbowała dostosowywać ordynację wyborczą, w taki sposób, aby zapewnić sobie lepszą pozycję przy następnych wyborach. Niestety często to właśnie te partie stawały się ofiarą wprowadzanych zmian. – Ponadto w aktualnej sytuacji trudno wyobrazić sobie zmianę ordynacji, która spełniałaby jednocześnie trzy warunki: dawałaby PiS więcej mandatów niż teraz, niezależnie od wyniku wyborów; byłaby możliwa do przeprowadzenia w Sejmie oraz byłaby zgodna z wizją rzeczywistości prezesa Kaczyńskiego – mówił dr Flis. – Mówimy oczywiście o standardach demokratycznych – podkreślał.

Przed nami specjalne wydanie Klubów Obywatelskich, czyli wielka debata partii opozycyjnych z udziałem jej kluczowych przedstawicieli. Spotkanie pt. „Polska 2020” odbędzie się we wtorek 31 maja 2016 r. o g.18.00 w centrum konferencyjnym EXPO Kraków (Galicyjska 9).

(ip)

fot. Krzysztof Kuba Wawrzosek

Najnowsze

Co w Krakowie