Upomnienie za oplucie popiersi żołnierzy wyklętych

Musisz przeczytać

Franciszek Vetulani, student Uniwersytetu Jagiellońskiego, który opluł popiersia żołnierzy wyklętych stojące w Parku Jordana, dostał od rektora upomnienie. Władze uczelni uznały, że Franciszek Vetulani dopuścił się „czynu uchybiającego godności studenta”.

„Prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego do spraw dydaktyki, profesor Armen Edigarian, na wniosek rzecznika dyscyplinarnego UJ, doktora Mikołaja Iwańskiego, udzielił mi upomnienia rektorskiego za rzekome naruszenie przeze mnie godności studenta, którego miałem dopuścić się poprzez oplucie pomników tzw. żołnierzy wyklętych: Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” oraz Józefa Franczaka „Lalka”, a także poprzez publikację nagrania z tego zajścia w mediach społecznościowych” – poinformował na swoim Facebooku Franciszek Vetulani.

Rzecznik dyscyplinarny UJ stwierdził „popełnienie przeze mnie przewinienia dyscyplinarnego mniejszej wagi”. Choć pośród kar przewidzianych na uniwersytecie w postępowaniu dyscyplinarnym kara upomnienia rektorskiego nie zalicza się do kar surowych – jest najłagodniejszą z możliwych kar – czuję złość, rozgoryczenie i niezgodę na wymierzony wobec mnie środek represyjny. Uważam, że mój czyn w ogóle nie powinien był zostać ukarany, jak i w ogóle nie powinien był być przedmiotem postępowania dyscyplinarnego na uczelni – komentuje student UJ>

W swoim długim wpisie krytykuje UJ za ukaranie go. Uważa, że uczelnia „symbolicznie staje po stronie zbrodniarzy wojennych” i „w sposób niedosłowny opluwa pamięć o ich ofiarach”. – Nie zgadzam się z decyzją władz UJ, ale biorąc pod uwagę dotychczasowy przebieg postępowania ulegam przeświadczeniu, że dalsza próba obrony mojego dobrego imienia w tej instytucji byłaby nie tylko marnotrawstwem czasu i energii, ale też mogłaby zaszkodzić mi jeszcze bardziej. Nie wiadomo, na kogo trafiłbym przy odwołaniu. A głupków i fanatyków nie brakuje, również na wysokich stanowiskach akademickich. Odwołanie mogłoby się zakończyć relegowaniem mnie z uczelni, lub inną surową karą dyscyplinarną. Obecna kara upomnienia nie niesie dla mnie żadnych praktycznych konsekwencji. Nie jest przeszkodą w kontynuacji studiów. Z moich akt upomnienie rektorskie zniknie z mocy prawa, w wyniku zatarcia, po trzech latach, a nawet wcześniej, jeśli zawnioskuję o to po upływie roku. Dokument, w którym prorektor udzielił mi upomnienia, zachowam, oprawię i powieszę na ścianie, by po latach przypominał niesprawiedliwość, której dziś doświadczam ze strony Uniwersytetu Jagiellońskiego – kończy swój wpis ukarany student.

Prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego do spraw dydaktyki, profesor Armen Edigarian, na wniosek rzecznika…

Posted by Franek Vetulani on Wednesday, July 21, 2021

(GS)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

2 KOMENTARZE

2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca