Gdyby głupota mogła latać, przelatywaliby nad Zakrzówkiem

Kilkanaście metrów głębokości pod stopami, żadnego ratownika w zasięgu wzroku, barierki za plecami – i dwóch nastolatków beztrosko spacerujących po wypornikach, które łączą brzeg z pływającym pomostem. Młodzi weszli na wyporniki od strony brzegu, w miejscu, gdzie zaczyna się główny pomost. Zamiast przejść jak wszyscy – przez wejście na pomost – postanowili iść „na skróty”, … Czytaj dalej Gdyby głupota mogła latać, przelatywaliby nad Zakrzówkiem