Niesamowity „list gończy”

mripp via Foter.com / CC BY

Wiemy, że samochód jest świętością i nie lubimy, gdy kręci się wokół niego ktoś inny – a zwłaszcza nasz sąsiad. Niestety niejedna stłuczka na przyblokowym parkingu kończyła już znajomości. Tym bardziej doceniamy chłodną głowę autora ogłoszenia, które przysłała nam Czytelniczka za Krakowa. Rzecz miała miejsce na jednym z osiedli w Prokocimiu.

Czasy się zmieniają, a nastroje łagodnieją. Tym bardziej zaskoczyło nas zdjęcie nadesłane przez naszą Czytelniczkę. Widać na nim, że pomimo niezbyt przyjemnego niedzielnego poranka właściciel auta nie stracił chłodnej głowy. W zamieszczonym „liście gończym” nie ma wulgarnych epitetów, powielonych wykrzykników czy śladu rozpaczy. Podskórnie czujemy jednak, że za stonowanym listem kryje się góra emocji.

"List gończy"

Nam pozostaje mieć tylko nadzieję, że uszkodzenia samochodu są niewielkie, a spór pomoże rozwiązać kolejna butelka alkoholu – na przeprosiny. Tym razem bezpiecznie wręczona, z rąk do rąk.

(js)

fot. mripp via Foter.com / CC BY

Zobacz także