Grozi nam korkoza? Jazda samochodem po Krakowie to dramat! Niemal wszędzie stoimy!

Musisz przeczytać

Stoi niemal cała zachodnia część miasta, nie lepiej jest na północy. Co dzieje się z ruchem samochodowym w Krakowie?

Od kilku dni odbieramy sygnały od zdenerwowanych Czytelników:

– Piastowską nie da się przejechać. Wszystko stoi!

– Wyjeżdżam w stronę Warszawy i w 20 min przejechałem może 2 km

– Na 29 listopada armagedon. Wszystko stoi!

W godzinach szczytu po Krakowie rzeczywiście jeździ się trudno, ale postanowiliśmy sprawdzić, jak sytuacja wygląda o godz. 11, gdy na ogół ruch jest już mniejszy. Wnioski? Rzeczywiście, jest bardzo źle. Zobaczcie, jak o godz. 11 wygląda to w GoogleMaps:

Korki na północy (budowa linii tramwaju), korki w centrum, na Zabłociu, a także w okolicach Piastowskiej, o czym pisaliśmy już wczoraj

Most na Rudawie zamknięty [zdjęcia]. Omijajcie Piastowską! Z daleka!

A to wszystko o godzinie 11, gdy dorośli są w pracy, a młodzież i dzieci w szkołach, więc ruch powinien być mniejszy. Do tego należy pamiętać, że wiele osób ciągle pracuje zdalnie, a w Krakowie nie ma studentów. Strach pomyśleć, co będzie, gdy oni wszyscy też wyjadą na ulice…

Popołudniowe korki w rejonie ronda Grunwaldzkiego

Popołudniowe korki w rejonie ronda Grunwaldzkiego
Obraz 1 z 9

Fot. Rafał Biały

Korki w Krakowie nie są subiektywnym odczuciem. Najnowszy ranking zakorkowanych miast nie pozostawia złudzeń – nasze miasto należy do tych, gdzie kierowcy w korkach marnują najwięcej czasu.

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca