Halo, tu Kraków: Można oddychać

fot. Jan Musiał

Szanowni państwo, głęboki wdech i wydech. I powtórka. Powietrze w Krakowie już dawno nie było tak przyjazne jak dziś.

Deszcz, wiatr, ocieplenie – to wszystko razem sprawiło, że wszystkie wskaźniki spadły niemal na samo dno. Rekord pobito przy ul. Telimeny. Zainstalowane tam czujniki o 3 w nocy zanotowały PM10 na poziomie 3 mg/m3. To 6% normy!

Obecnie jest niemal tak samo dobrze. O godzinie 10:00 najwięcej pokazał czujnik przy al. Krasińskiego – PM10 na poziomie 19 mg/m3 czyli 38% normy.

Korzystajmy i po prostu… oddychajmy. Biegajmy, wychodźmy z dziećmi na spacer. Żyjmy. I oby smog już tej zimy nie wrócił.

(wm)

fot. Jan Musiał

Zobacz także