Handel fałszywymi paszportami covidowymi. Nowe fakty

Musisz przeczytać

Afera związana z handlem fałszywymi paszportami covidowymi pod Krakowem nabiera rozpędu. Przychodnia, w której można było uzyskać taki paszport bez wykonania szczepienia, nie była wpisana na listę placówek wykonujących szczepienia na koronawirusa. A to może oznaczać, że wszystkie osoby, które tam uzyskały paszport covidowy, nie zostały zaszczepione i zapłaciły za nielegalny dokument. Znalezienie ich może okazać się prostsze niż się to na początku wydawało.

Jaku już informowaliśmy, reporterzy TVN24 pokazali, jak bez wykonywania szczepień można było uzyskać paszport covidowy. W Zabierzowie pod Krakowem przez ponad miesiąc ekipa „Faktów” TVN obserwowała, co dzieje się przed jednym z centrów medycznych. „Za fałszywy paszport covidowy trzeba zapłacić – wyłącznie gotówką – od 450 do 900 złotych. Pośrednikami są fizjoterapeuci, biznesmeni i kosmetyczki. Osoby, które fałszywy dokument chcą zdobyć, nie są „nawet dotykane igłą”. Z dokumentów, do których dotarła ekipa „Faktów” TVN wynika, że w jednej z takich grup może być co najmniej piętnastu pośredników, a niektórzy z nich na każdy termin zgłaszają nawet po kilkadziesiąt osób, podając ich dane” – podał TVN24. Dziennikarze przeprowadzili też dwie prowokacje, które potwierdziły opisany handel nielegalnymi paszportami covidowymi.

Emisja reportażu miała miejsce w środę, 24 listopada 2021. W czwartek rano w opisanym centrum medycznym pojawiła się policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację związaną ze szczepieniami, dokonywali przesłuchań. Materiały został przekazane prokuraturze, która m podjąć dalsze kroki.

Tymczasem rzeczniczka małopolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia poinformowała, że pokazana w reportażu TVN24 placówka w Zabierzowie nie była wpisana na listę podmiotów wykonujących szczepienia w ramach narodowego programu szczepień na koronawirusa. To oznacza, że nie miała uprawnień do wykonywania zabiegów, pozyskiwania szczepionek i wypisywania paszportów covidowych. A to może z kolei oznaczać, że wszystkie osoby, które uzyskały paszport covidowy w przychodni w Zabierzowie pokazanej przez TVN24 zdobyły go nielegalnie – płacąc za sfałszowanie dokumentów.

Według reporterów TVN24 na listach osób połączonych z numerami PESEL, opisanych na przykład „ognisko”, „szkolenie” lub „bezobjawowo”, które spływały do szefostwa kliniki przez ostatnich kilka miesięcy, widnieje co najmniej kilkaset nazwisk. I najprawdopodobniej wszystkie mogą teraz być ścigane za nielegalny zakup paszportu covidowego. – Mam nadzieję, że te listy, na których są dane wszystkich osób, które dostały fałszywe certyfikaty, znajdą się w zainteresowaniu prokuratury – powiedział w TVN24 Wojciech Bojanowski, jeden z autorów reportażu o nielegalnym handlu paszportami covidowymi. I zaapelował do osób, które nielegalnie kupiły taki dokument, by same zgłaszały się na policje, bo to daje im szansę na uniknięcie odpowiedzialności karnej.

Jeszcze większe kłopoty niż „szczepieni”, będzie miał lekarz wypisujący takie paszporty, chyba że okaże się, że organizatorzy procederu w jakiś sposób włamali się do systemu informatycznego obsługującego szczepienia na koronawirusa.

Szczegóły – Koronawirus. Proceder wystawiania fałszywych certyfikatów covidowych – Fakty TVN online (tvn24.pl)

Reportaż – https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/koronawirus-proceder-wystawiania-falszywych-certyfikatow-covidowych,1085885.html (https://tvn24.pl)

(red)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca