IPN zrzucił bombę. Akta funkcjonariuszy, akcje szpiegowskie…

Zgodnie z zapowiedziami Instytut Pamięci Narodowej ujawnił dzisiaj 6500 dokumentów z tajnego archiwum. – Mogą to też być różne sprawy szpiegowskie, które dotyczą okresu PRL-u z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych – mówi na antenie TVP Info historyk Grzegorz Wołk z Biura Badań Historycznych IPN.

Rzut oka na ujawnione dokumenty i już wiemy, że w dużej części są to teczki osobowe funkcjonariuszy, ale nie tylko. Z teczki „Łączność” można się dowiedzieć, jakie wyposażenie szpiegowskie został wyposażony tajny współpracownik ps. „Rybak”. Z innej – poznać szczegóły wyposażenia wywiadowczego TW „Zdzisława” przebywającego w Monachium. Jest też dużo dokumentów operacyjnych z akcji o najprzeróżniejszych kryptonimach „Zesłanie 76”, „Tłumacz” czy „Colorado” Można także odnaleźć tajnopisy zrealizowanych spraw szpiegowskich.

Nie ma wątpliwości, że są to materiały, które w najbliższych miesiącach będą cieszyły się dużym zainteresowaniem mediów i historyków.

– To są różne dokumenty. Generalnie bardzo duża część to są teczki osobowe funkcjonariuszy SB, ich karty uposażeń. Część to są sprawy operacyjne z rozpracowywania np. różnych ambasad państw zachodnich. Mogą to też być różne sprawy szpiegowskie, które dotyczą okresu PRL-u z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych – mówi Wołk.

Historyk dodaje jednak, że nie spodziewa się wielkich sensacji związanych z osobami z pierwszych stron gazet.

(wm)

Zobacz także