Jak zmienić Kraków w kwadrans? „To już ostatni dzwonek!”

Musisz przeczytać

– Projekty w Budżecie Obywatelskim można składać już tylko do końca miesiąca, ale nie zajmuje to dużo czasu. Dzięki temu mamy za to możliwość zaproponowania zadań, które mogą sprawić, że w naszej lokalnej społeczności będzie nam się żyło lepiej, przyjemniej i ciekawiej spędzało czas – mówi Mateusz Płoskonka, zastępca dyrektora Wydziału Polityki Społecznej i Zdrowia.

Projekty w tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego można składać do końca kwietnia, a jak to zrobić, pisaliśmy TUTAJ.

KRKnews: Wzmocniliście już serwery przed ostatnimi dniami kwietnia?

Mateusz Płoskonka, zastępca dyrektora Wydziału Polityki Społecznej i Zdrowia: – Są niezagrożone, zajmuje się nimi ACK Cyfronet, który ma najmocniejszy komputery w Polsce (śmiech).

Z projektami w Budżecie Obywatelskimi jest jak z PIT-ami – najczęściej składane są pod koniec miesiąca?

– Rzeczywiście jest tak, że w zasadzie od 1. edycji Budżetu Obywatelskiego mieszkanki i mieszkańcy wykazują aktywność przez kilka pierwszych dni, a największa liczba projektów wpada do systemu w ostatnich 3-4 dniach. I teraz też to widać.     

Ile projektów już złożono?

– Do wtorku rano mieliśmy 461 projektów, z czego 149 jeszcze roboczych, w trakcie opracowania. Te cyfry jednak cały czas się zmieniają.

To dużo?

– Zobaczymy, gdy składanie wniosków się zakończy, ale biorąc pod uwagę pandemię koronawirusa, to aktywność mieszkańców jest na razie zadowalająca. Wszystko jednak będzie ważyło się 30 kwietnia, do końca dnia.

Konferencja Budżetu Obywatelskiego / fot. KRKnews.pl

Koronawirus bardzo skomplikował pracę nad Budżetem Obywatelskim?

– Ważnym, jeśli nie najważniejszym, elementem tego procesu partycypacyjnego jest bezpośrednia interakcja z mieszkańcami. Organizowanie spotkań, rozmawianie o ich pomysłach, potrzebach i problemach. Sytuacja pandemiczna w znacznym stopniu, żeby nie powiedzieć niemal całkowicie, ograniczyła kontakt bezpośredni, dlatego nasza aktywność została przeniesiona do internetu. Mam nadzieję, że wdrożone rozwiązania – m.in. portale społecznościowe i fanpage dedykowane poszczególnym dzielnicom – zaspokoiły potrzeby mieszkańców w zakresie wymiany doświadczeń oraz kontaktu w sprawach, które z punktu widzenia przygotowywania projektów są istotne.

Jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że paradoksalnie dzięki częstszemu przebywaniu w domu krakowianie mają stosunkowo więcej czasu na przemyślenia, które mam nadzieję przerodzą się w projekty złożone w tegorocznej edycji BO.

Jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że paradoksalnie dzięki częstszemu przebywaniu w domu krakowianie mają stosunkowo więcej czasu na przemyślenia, które mam nadzieję przerodzą się w projekty złożone w tegorocznej edycji BO.

W pracy przeniesionej do Internetu nieźle odnaleźli się także Ambasadorzy Partycypacji Lokalnej.

– Działania miasta są ważne, ale ich pomoc jest nieoceniona. Wspierają nas od trzech lat i wpisali się w tę nową i niecodzienną formę konsultowania, organizując spotkania właśnie za pośrednictwem Internetu i innych zdalnych narzędzi komunikacji. To ważne, że mieszkańcy mają poczucie, iż mimo panującej sytuacji, mogą zawsze zadzwonić lub skontaktować się poprzez Internet z urzędnikiem lub z ambasadorem. Dyżury specjalistów cały czas trwają i będą także przez trzy ostatnie dni kwietnia, do godz. 20, by każdy zdążył otrzymać potrzebną informację.

Jakby Pan określił składanie wniosku od strony technicznej? To prosta sprawa, czy jednak wymaga trochę więcej czasu?

– Staraliśmy się, by aplikacja przeglądarkowa służąca złożeniu projektu była intuicyjna i uwzględniała tylko istotne elementy związane z aplikowaniem. Podczas składania projektu mieszkaniec cały czas prowadzony jest za rękę. W aplikacji znajdują się podpowiedzi i komentarze, dzięki którym nie mamy problemów dotyczących technicznej strony składania projektu.

To ile czasu trzeba poświęcić na złożenie projektu?

– W mojej ocenie, jeśli mamy przemyślany projekt, to 10-15 minut, do tego składany projekt można zapisywać w trakcie pracy i wracać do niego  w dowolnym momencie. W zasadzie składanie projektu sprowadza się do kilku prostych kroków. Podajemy tytuł oraz krótki i rozbudowany opis projektu. Później wskazujemy harmonogram realizacji oraz kosztorys, który nie jest częścią obowiązkową, ale zachęcamy mieszkańców, by skorzystali z wycen zamieszczonych na stronie lub poszukali danych w Internecie. Trzeba też podać swoje dane. To kilka podstawowych informacji.

W mojej ocenie, jeśli mamy przemyślany projekt, to 10-15 minut, do tego składany projekt można zapisywać w trakcie pracy i wracać do niego  w dowolnym momencie.

Należy tylko pamiętać, że projekty inwestycyjne muszą być realizowane na terenach należących do gminy, a w kwestiach związanych z efektem korzystania z projektu należy pamiętać, by mogli z niego skorzystać mieszkańcy dzielnicy (w przypadku projektów dzielnicowych) lub miasta (w przypadku projektów ogólnomiejskich). Wówczas mamy pewność, że projekt będzie spełniał kryterium ogólnodostępności. Tak to wygląda w dużym skrócie.

O czymś jeszcze powinniśmy wiedzieć?

– Jeśli mówimy o tzw. zadaniach miękkich – czyli związanych np. z kulturą lub sportem – które mogą odbywać się na terenach niekoniecznie gminnych lub z udziałem różnych instytucji, należy pamiętać, by do wniosku dołączyć zgodę dysponenta tego terenu lub odpowiednio kierownika takiej instytucji. Wystarczy, że będzie to nawet zgoda wysłana mailem.

Jest też pewne ułatwienie w tegorocznej edycji – co roku składający projekt wnioskodawcy musieli dostarczyć listę poparcia z 15 podpisami i mieli na to tydzień od czasu złożenia projektu. Z racji epidemii Prezydent podjął decyzję o wydłużeniu tego terminu do 24 lipca. To w znacznym stopniu ułatwi zbieranie podpisów i przede wszystkim w nie naraża mieszkańców na zagrożenia związane z sytuacją epidemiczną.

Mamy bezpośredni wpływ na rozwój naszego Miasta – współdecydowanie o przeznaczeniu publicznych pieniędzy zbliża do siebie ludzi, pozwala im poznać potrzeby i motywuje do wspólnego działania

Jak Pan zachęca ludzi do składania projektów?

– To już ostatni dzwonek na złożenie projektu, co naprawdę nie zajmuje dużo czasu. Dzięki temu mamy możliwość zaproponowania różnych zadań, które bezpośrednio wpływają na naszą najbliższą okolicę, lokalną społeczność oraz na całe Miasto. Mamy bezpośredni wpływ na rozwój naszego Miasta – współdecydowanie o przeznaczeniu publicznych pieniędzy zbliża do siebie ludzi, pozwala im poznać potrzeby i motywuje do wspólnego działania.

Rozmawiał PN

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca