Miał dwa promile i jechał eLką. Instruktor nic nie zauważył!

fot. KWP Kraków

Co za historia. 26-letni kursant prawa jazdy wsiadł do samochodu mocno pijany i rozpoczął jazdę. Siedzący obok instruktor twierdzi, że nic nie podejrzewał!

Pojazd został zatrzymany do kontroli w miejscowości Stasikówka przez patrol zakopiańskiej drogówki. Na prawym fotelu „elki” jechał instruktor nauki jazdy z powiatu nowotarskiego. Po przebadaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu okazało się, że kursant jest nietrzeźwy. W wydychanym powietrzu miał ponad 2 promile alkoholu.

Instruktor był trzeźwy, tłumaczył że nie zauważył w zachowaniu kursanta nic niepokojącego ani nie poczuł zapachu alkoholu. Okazało się, że młody kierowca w najbliższych dniach miał przystąpić do egzaminu kończącego kurs, plany te będzie musiał odłożyć na dłuższy czas.

A i instruktor chyba powinien odpocząć od swoich obowiązków, skoro nie potrafi zauważyć, że kierowca jest mocno pijany.

(wm, KWP Kraków)

Zobacz także