Jędraszewski spotkał się z krakowskim studentami. Mówił o sumieniu

fot. Tomasz Cichocki

To było wyjątkowe spotkanie. Arcybiskup Marek Jędraszewski spotkał się z krakowskim studentami podczas specjalnej mszy z okazji inauguracji roku akademickiego Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Jakie słowa padły z ambony?

Jędraszewski bardzo dużo uwagi poświęcił sumieniu. W homilii, arcybiskup odniósł się do fragmentu Księgi Wyjścia, w którym Bóg posłał swojego anioła, aby ochraniał naród wybrany podczas wędrówki. Izraelici mieli go słuchać i podążać za nim z ufnością. Metropolita zwrócił uwagę, że podobną rolę w ludzkim życiu pełni sumienie.

– Sumienie jest szczególnym darem, jakim został obdarzony człowiek. Pozwala mu odróżnić dobro od zła, a w konsekwencji sprawia, że człowiek w sposób radykalny różni się od wszystkich istot zamieszkujących ziemię – mówił abp.

Odwołał się do antropologicznego dzieła Karola Wojtyły z 1969 roku „Osoba i czyn”, w którym papież pisał, że sumienie pełni funkcję informacyjną – mówi, co jest dobre, a co złe; ale pełni także funkcję przynaglającą – jeśli coś jest dobre, to należy to dobro czynić. Autentyczna i prawdziwa wolność jednostki opiera się na wyborze dobra, o którym mówi mu jego dobrze ukształtowane sumienie.

– Wolność nie jest kaprysem, pójściem za głosem namiętności czy instynktów. Wolność jest wyborem prawdziwego dobra. Tutaj rozgrywa się prawdziwy dramat człowieka – wszystko zależy, czy pójdzie za głosem sumienia, czy nie – głosił Jędraszewski.

Metropolita mówił o prymatach zawartych w papieskiej encyklice ″Redemptor hominis″. Pierwszy z nich to prymat ducha nad materią – jeśli przyjmie się istnienie Boga, wszystko zyskuje swój porządek. Drugim jest pierwszeństwo osoby względem rzeczy, a tym samym określenie właściwej relacji między człowiekiem, a otaczającym go światem. – Trzeba bardziej „być” niż „mieć” (…). Może dojść do tego, że posiadane w nieracjonalny sposób rzeczy staną się bożkami i władcami, a człowiek ich niewolnikiem – przestrzegał metropolita krakowski.

Trzecim prymatem jest pierwszeństwo etyki nad technikę. Rozwojowi techniki musi towarzyszyć poczucie odpowiedzialności. – Nie wszystko jest dozwolone, nawet jeśli możliwości techniczne stawiają przed nami nowe i zaskakujące przestrzenie działania – mówił abp Jędraszewski.

Na koniec nawoływał, w ślad za Janem Pawłem II, do budowania cywilizacji miłości.

wm

źródło: diecezja.pl

Zobacz także